ATV Polska
A A A

Dakar 2009: Etap 13 La Rioja - Cordoba

Marcin Budzyński ATV Polska 16.01.2009
[b]Dojazdówka:[/b] 161 km
[b]Odcinek Specjalny:[/b] 545 km (skrócony do 220 km!)
[b]Dojazdówka:[/b] 47

Witamy, dzisiaj 16 stycznia i kolejny etap rajdu Dakar. Niestety trzeba tutaj podkreślić, że kolejny skrócony. Miał to być 3 pod względem długości odcinek specjalny, jednak z powodów ciężkich opadów trasa została uznana za praktycznie nieprzejezdną - przynajmniej w pierwszej części OS'u. [b]Organizatorzy postanowili, że na samym początku zawodnicy przejadą 364 km drogami aby dostać się do 4 Checkpointu.[/b] Stamtąd wyruszą już do pomiarowego odcinka o długości 220 km po którym będą musieli jeszcze pokonać 47 km aby dostać się na biwak. Z ciekawostek należy zaznaczyć, że [b]13 Etap zawierał odcinki, które w oryginale znajdują się w dobrze znanym wszystkim miłośnikom sportów motorowych - Rajdzie Argentyny WRC.[/b] Zawodnicy muszą wystrzegać się ostatnich etapów i utrzymać swoje pozycje w generalce - najmniejszy błąd może skutkować ogromną strata lub nawet zakończeniem rajdu. Już przeszło 219 załóg pożegnało się z Dakarem - 98 motocykli, 84 samochody, 11 quadów oraz 26 ciężarówek co daje nam tylko 280 ekip, które pozostały na trasie! Tak więc o godzinie 11:35 czasu lokalnego pierwszy motocyklista - Francuz Cyril Despres, zwycięzca etapu 12 wyruszył na trasę. Tuż za nim w pogoń udał się lider klasyfikacji generalnej Marc Coma. Taki układ rzeczy nie zmienił się aż do samej mety odcinka - Despres wygrał OS z przewagą 1'45" nad Marciem Coma. Z trzecim czasem zameldował się David Fretigne, który niepodzielnie króluje w klasie 450 ccm. W klasyfikacji generalnej po przedostatnim odcinku rajdu bez zmian - pewnie prowadzi Coma, drugi jest Despres a trzeci Fretigne. [b]Na końcowych kilometrach rajdu bardzo cieszy dobra postawa polskich zawodników - Jakub Przygoński ponownie najszybszy wśród polskich motocyjlistów, dzisiaj 18. Kapitan Orlen Teamu, Jacek Czachor stawił się z 29 czasem natomiast reprezentant Honda Team Europe - Krzysztof Jarmuż był 41.[/b] W klasyfikacji generalnej Polacy także bardzo wysoko - Przygoński 11, Czachor 21 i Jarmuż 23.

[b]W klasie quadów[/b] pod koniec rajdu kierowca Suzuki - Hiszpan Carlos Avendano przypuścił atak i piękną jazdą wywalczył zwycięstwo dzisiejszego 13 etapu. 2'12" za nim zjawił się lider generalki Josef Machacek. Trzeci natomiast był jadący cały czas dobrym tempem, kierowca Polarisa - Huber Deltrieu. Jadący świetnie na wcześniejszych etapach, kierowca Renegade'a - Patronelli dzisiaj zajął 9 miejsce, najwidoczniej mając pewne 2 miejsce w generalce postanowił nie ryzykować. Mówiąc o quadach nie można oczywiście pominąć naszego reprezentanta [b]Rafała Sonika. Na dzisiejszym etapie zajął on 7 miejsce ze stratą ponad 16 minut do lidera[/b]. Wszyscy zawodnicy jechali dzisiaj bardzo równym tempem, świadczą o tym chociażby czasy uzyskiwane na poszczególnych odcinkach - ostatni zawodnik miał stratę tylko 41 minut do lidera. [b]Niestety smuci fakt, wycofania się z rajdu jedynej kobiety na quadzie - Camelii Liparoti jadącej na KTM'ie. Trzeba tutaj złożyć wielkie gratulacje,[/b] niestety nie wiemy co było przyczyną wycofania się - najprawdopodobniej był to defekt sprzętu. W klasyfikacji generalnej dalej bez zmian. Josef Machacek zajmuje 1 miejsce i nie musi się już martwić jakimkolwiek zagrożeniem ze strony pozostałych zawodników. Drugi Patronelli ma do niego około 2h30 min straty. [b]Świetną wiadomością jest świetna 3 pozycja SuperSonika, co więcej można powiedzieć, że jest on już niezagrożony ze strony 4 Huberta Deltrieu, który traci do niego ponad 4 godziny.[/b] Miejmy nadzieje, że jutrzejszy ostatni etap będzie szczęśliwy dla Polaka, trzymamy kciuki !


[b]W klasyfikacji samochodów[/b] ani jednego Volkswagena na podium ! Czym jest to spowodowane? Otóż bardzo sprytną taktyką niebieskich. Szefowie teamu postanowili, że wszyscy trzej zawodnicy - De Villiers, Miller oraz Deeping przejadą ten trudny etap razem. Wspólna pomoc i wsparcie podczas ostatnich kilometrów rajdu to doskonały pomysł aby doprowadzić pozostałe samochody do mety. Podczas teamowego przemierzania trasy niebieskich, mitshubishi przypuściło atak. Nani Roma został zwycięzcą dzisiejszego odcinka specjalnego, odnosząc jak do tej pory jedyny sukces etapowy czerwonych. [b]Jeśli chodzi o Polską załogę Orlen Teamu Hołowczyc/Foritn to pokazali oni dzisiaj najwyższą klase zajmując wspaniałe 2 miejsce i tracąc do lidera tylko 7min17sekund![/b] Jako trzeci był kierowca BMW - Chicherit. Bardzo dobrze spisujący się Robby Gordon w swoim Hummerze uzyskał dzisiaj 16 miejsce. Było to spowodowane defektem mechanicznym po uderzeniu w wielki kamień na trasie. Zdarzenie to spowodowało, że musiał on oddać pierwszy raz zwycięstwo w klasie Open swojemu teamowemu koledze - Francuzowi Ericowi Vigouroux, które możemy pamiętać z zamiłowania do aut typu PRO-TRUCK. W klasyfikacji generalnej nadal bez zmian - pierwsze dwa miejsca należą do Volkswagena (De Villiers, Miller). Mimo dzisiejszych problemów Robby Gordon utrzymał 3 pozycję. [b]Hołek po doskonałej jeździe utrzymuje świetną 5 pozycję. [/b]

[b]W klasie samochodów ciężarowych[/b] dalej trwa zażarta walka i wymiana miejsc pomiędzy "legendami klasy ciężkiej". Dzisiaj zwycięstwo etapowe odniósł Fridaus Kabirov w swoim Kamazie. 2'12" za nim na mecie odcinka zjawił się Gerard De Rooy w Ginafie, trzeci natomiast był Brazylijczyk Andre De Azevedo ze stratą 2'47" do lidera. Dzisiejsze wydarzenia spowodowały zmianę lidera - Kabirov wypycha "Cara" Chagina z 1 pozycji i ma nad nim 3 minutową przewagę. Jako trzeci w klasyfikacji generalnej jest Gerard De Rooy, który ma jednak sporą stratę do pierwszy dwóch miejsc, bo aż ponad 57 minut.

Już jutro 17 stycznia i ostatni etap Rajdu Dakar prowadzący z Cordoby do Buenos Aires ! Przed zawodnikami jescze ostatni odcinek specjalny mierzący 227 km. Oczywiście zapraszamy wszystkich do jutrzejszego podsumowania oraz relacji na żywo na [l=http://www.atvpolska.pl/forum/viewforum.php?f=33]forum ATVpolska![/l] Trzymamy kciuki za naszych, meta już blisko !

Zobacz galerię