ATV Polska
A A A

Po 18. Mundialu Quadów
- INFORMACJA PRASOWA

Arek Kwiecień 27.08.2004
W tegorocznym Mundialu Quadów, który w dniach 20-22 sierpnia odbył się we francuskiej miejscowości Pont de Vaux, po raz szósty w swej karierze zwyciężył Amerykanin Doug Eichner, któremu partnerował Szkot John Mitchell (Yamaha 350 Banshee). Kluczem do sukcesu okazała się doskonała jazda tego duetu podczas najtrudniejszego, aż pięciogodzinnego etapu nocnego. Amerykanin, który natychmiast zaczął być porównywany do słynnego Stéphane’a Peterhansela (siedmiokrotnego zwycięzcy „Dakaru”), skądinąd również startującego w tych zawodach, już teraz zapowiada walkę w przyszłorocznych mistrzostwach.

[h4]Pech Polaków[/h4]
Polskie zespoły, ATV Polska Duncan Racing Team, w składzie Rafał Sonik, Paweł Sobczyk i Leonard Duncan, oraz Unity Line Yamaha WLKS Racing Team Poland, w składzie Krzysztof Redesiuk, Robert Terlecki i Maciej Jachnicki, oba startujące Yamahami YFZ 450, zajęły odpowiednio 32. i 82. miejsce. Obu teamom nie sprzyjało niestety szczęście. Silnik Yamahy zespołu ATV Polska, pod koniec drugiego etapu, doznał awarii i konieczna okazała się jego czasochłonna wymiana. Choć polscy mechanicy uwinęli się z robotą dosłownie w mgnieniu oka (potrzebowali na to ledwie 42 minut), nasz zespół w klasyfikacji ostatniego etapu spadł na ostatnie miejsce! Z nowym motorem i skrzynią biegów Polakom udało się jeszcze awansować o 20 pozycji, ale szansa na dobrą, końcową lokatę przepadła. Szkoda, bo miejsce w czołowej „dwudziestce”, zarezerwowanej dotąd dla najlepszych na świecie zawodowych zespołów, było blisko... Tym samym więc nie udało się również poprawić najlepszego z dotychczasowych wyników Polaków na Mundialu Quadów – 26. pozycji wywalczonej w 2002 roku.
Drugi z polskich zespołów pech dopadł również na ostatnim etapie – Maciej Jachnicki podczas jednego z wyskoków nieszczęśliwie upadł, doznając poważnego złamania nogi. W efekcie wyścig przerwano na blisko 10 minut, co – paradoksalnie – pomogło zespołowi ATV Polska, który w tym czasie dokonywał naprawy swego quada.

[h4]Ekstremalna trasa[/h4]
Zawody odbyły się na bardzo trudnym technicznie torze. Opady deszczu, które miały miejsce w Pont de Vaux przed wyścigiem, spowodowały, iż nawierzchnia blisko 4-kilometrowej trasy nasiąkła wodą niczym gąbka. Z czasem pod kołami quadów wytworzyły się koleiny i ogromne wyrwy, które zaschły w upalnym słońcu. W takich warunkach kilkunastogodzinna jazda dla zawodników zamieniła się w prawdziwe katusze.
Po pierwszym, trzygodzinnym etapie, który odbył się w sobotę, na prowadzeniu znajdował się zespół Douga Eichnera (55 okrążeń). Za nim plasował się team Tavisa Caina, a jednym okrążeniem mniej legitymował się zespół Grégory’ego Lassaigne’a – triumfatora zawodów z ostatnich 2 lat. Zespół ATV Polska zajmował miejsce 26. (51 okrążeń), a WLKS Racing Team – 78. (44 okrążenia).

[h4]Wśród egipskich ciemności[/h4]
Na odpoczynek czasu nie było, gdyż już 2 godziny po zakończeniu etapu pierwszego o godzinie 20 rozpoczynał się – najtrudniejszy – pięciogodzinny etap drugi. Już wkrótce po starcie tor spowiły ciemności – zawodnicy ścigali się jednak bez wytchnienia, oświetlając sobie drogę światłami reflektorów. Zmęczenie dawało już jednak znać o sobie i coraz częściej kierowcy zjeżdżali do pit-stopów, gdzie dokonywali zmiany z partnerem. Od początku etapu nie trudno było zauważyć doskonałą jazdę Yamahy z numer 2, którą na zmianę dosiadali Doug Eichner i John Mitchell. Ich pojazd nie zwalniał nawet przed największymi wybojami i wciskał się „na drugiego” w szykany wytyczone pomiędzy balami słomy, gdzie – wydawałoby się - z trudem mieścił się jeden quad. Jak się później okazało, taktyka jazdy „na całego” podczas etapu nocnego, przyniosła zespołowi ATV World spodziewane efekty. Amerykanin i Szkot, przejeżdżając aż 88 okrążeń toru, wyprzedzili drugi na mecie zespół Grégory’ego Lassaigne’a, aż o 4 okrążenia, co stawiało ich w komfortowej sytuacji przed rozegranym dnia następnego, czterogodzinnym etapem trzecim. Na etapie nocnym nieźle wypadli Polacy z zespołu ATV Polska, choć z powodu awarii zmuszeni byli ścigać się, dysponując mało wydajnymi reflektorami fabrycznymi. Polski zespół, w którym świetnie pojechał przede wszystkim Paweł Sobczyk, zajął miejsce 25., pokonując 76. okrążeń.

[h4]Dopełnili formalności[/h4]
W niedzielę Eichner z Mitchellem pojechali spokojniej, w pełni kontrolując sytuację i tym razem zadowolili się miejscem trzecim, które dawało im zwycięstwo w zawodach. Finałowy, czterogodzinny etap wygrał Team Quad Brel dowodzony przez Mike’a Walsha, który dzięki temu awansował na 2. miejsce w klasyfikacji końcowej. O pechu mógł mówić Grégory Lassaigne, który po 3 godzinach jazdy zmuszony został wycofać się z zawodów z powodu awarii pojazdu. Ostatecznie miejsce 3. w zawodach zajęli – broniący honoru Francji - Romain Couprie i Pascal de Palma. Doskonałą 7. pozycją mógł poszczycić się Stéphane Peterhansel, który choć twierdził, iż na quadach startuje wyłącznie dla przyjemności i zabawy, dał popis prawdziwie mistrzowskiej jazdy. Trzeba wspomnieć, iż słynny Francuz w sesji treningowej przed zawodami, „wykręcił” najlepszy ze wszystkich czasów, dzięki czemu jego quad na każdym ze startów do etapu, zajmował uprzywilejowane pole position.

[h4]Po zawodach Doug Eichner powiedział:[/h4]
PdV Racing to jeden z najtrudniejszych i zarazem najpiękniejszych wyścigów na świecie. Choć startuję tu od ponad 10 lat, co roku odczuwam ogromną przyjemność ze ścigania się tutaj i satysfakcję z możliwości rywalizowania z najlepszymi. Z tegorocznego zwycięstwa cieszę się równie mocno, jak z mojego pierwszego triumfu w 1993 roku.
W tym roku trasa była bardzo wymagająca, co – szczególnie na nocnym etapie – wymagało od nas ciągłej koncentracji. Nieprzypadkowo jednak to właśnie wtedy pojechaliśmy najszybciej. W nocy konsekwentnie staraliśmy się wypracować przewagę nad rywalami i okazało się to słuszną strategią. Dlatego na ostatnim, 3. etapie mogliśmy już pojechać spokojniej. To bardzo miłe - być „na topie”. A więc – do zobaczenia za rok!


[h4]Kontakt:[/h4]
Arkadiusz Kwiecień, tel. 605 437786
Polskie Stowarzyszenie Czterokołowców ATV Polska
Plac Szczepański 8, 30-011 Kraków
tel. (012) 4286923-4, fax (012) 4286903
e-mail: info@atvpolska.pl
www: www.atvpolska.pl.
Oficjalna strona zawodów: 12 Hours of Pont de Vaux.
Klasyfikacja końcowa: http://www.pdvracing.com/2004/results/mondialM3.html

Zobacz galerię