ATV Polska
A A A

Polaris Phoenix 200 okiem scigacza.pl

www.scigacz.pl 06.03.2007
Ten maluch to jeden z najmniejszych quadów w ofercie amerykańskiego producenta. To także najmniejszy czterokołowiec z całej testowanej przez nas piątki. Czy mniejszy znaczy gorszy? Na pewno nie, zwłaszcza gdy idzie za tym sprawdzona technika i wysoka jakość.
Małe to...


Stylizacja czterokołowca jest zdecydowanie sportowa. Niewielkie błotniki, ostro poprowadzone linie plastików oraz dobór kolorystyki dobitnie świadczą, że to pojazd przeznaczony do skakania po hopkach, a nie do wypraw na ryby.
Jest jednak kilka kwestii mało sportowych. Phoenix dysponuje stosunkowo niewielkim rozstawem kół, a bardziej uniwersalny charakter zdradza tylny bagażnik, szosowe zawieszenie oraz homologacja pozwalająca na rejestrację pojazdu. Z całą pewnością Polarisowi nie można odmówić zgrabności oraz atrakcyjności, choć doznania estetyczne psują trochę tylne lampy, sprawiające wrażenie tanich zamienników produkowanych w Bangladeszu.

Napęd
Jednocylindrowa jednostka napędowa w trudniejszym terenie chłodzona jest mieszanką błota i powietrza. Bogate użebrowanie nawet przy mocnym obciążeniu skutecznie zapobiega przegrzewaniu silnika. Jak na swoją pojemność Phoenix dysponuje raczej umiarkowanymi parametrami - 11 KM i 13 Nm pasującymi bardziej do 125-tki. Zasilanie jest jak najbardziej tradycyjne, czyli gaźnikowe. Silnik można uruchomić elektrycznym starterem lub w razie potrzeby - ręcznie.
Przeniesieniem napędu zajmuje się automatyczna przekładnia pracująca w trybach - naprzód, neutralny, wstecz. Końcowe przeniesienie napędu na koła quada realizowane jest przy wykorzystaniu wałka napędowego, co jest rozwiązaniem wygodnym i bezobsługowym.

Podwozie i hamulce
Układ jezdny Polarisa to klasyczne poprzeczne podwójne wahacze z przodu i centralny wahacz z tyłu. W przednim zawieszeniu bojowo i sportowo prezentują się żółte sprężyny amortyzatorów, z tyłu natomiast testowaną homologowaną wersję wyposażono w przydatny hak, który jest kolejnym potwierdzeniem uniwersalnego charakteru całego pojazdu.
Przednia ręczna dźwignia obsługuje hydrauliczne hamulce kół tylnych. Dźwignia nożna hamuje wszystkie 4 koła.

Wrażenia z jazd
Pierwsze wrażenie za sterami jest dokładnie takie samo, jak podczas oględzin quada, mianowicie to nieduży, kompaktowy pojazd. Pozycja za kierownicą jest jednak bardzo wygodna, a miejsca nawet dla sporego gabarytowo kierowcy jest w zupełności wystarczająco.
Po ruszeniu z miejsca 200-tka zaskakuje dynamiką, jak na swoje skromne parametry techniczne. Nie ma tutaj mowy o szaleństwach, natomiast przy jeździe w umiarkowanym terenie Phoenix dysponuje wystarczającym zapasem mocy, aby pokonać strome podjazdy, błotniste odcinki oraz szybsze proste. Przy tym Polaris jest nieźle wyważony i nawet pomimo swojego wąskiego rozstawu kół nie wykazuje tendencji do wywracania się. Zawieszenie nawet przy większych wyskokach nie zdradza chęci do dobijania. Hamulce, choć nie kryją w sobie żadnych wodotrysków, spisują się bardzo przyzwoicie.
Obsługa czterokołowca jest bardzo prosta, przez co jazda tym sprzętem to prawdziwa frajda. Schody zaczynają się, gdy próbujemy zapuścić się w cięższy teren, lub co gorsza na grząski i rozjeżdżony tor motocrossowy. Tutaj nie pomaga niezłe zawieszenie oraz dobre hamulce, gdyż najzwyczajniej w świecie zaczyna brakować mocy silnikowi. Niezależnie od ograniczeń wynikających z niewysilonej jednostki napędowej, wrażenia z jazdy oceniam jednoznacznie pozytywnie. Na szczególną uwagę zasługuje stabilne podwozie, niezła jakość prowadzenia oraz łatwość operowania tym pojazdem.

Jakość
Polaris to marka z górnej półki i to stwierdzenie nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem. Do jakości wykonania Phoenixa trudno się przyczepić. Testowany przez nas pojazd miał już nawinięte na koła sporo kilometrów, a mimo to wizualnie i technicznie był w pełni sił. Żadnych luzów, skrzypienia czy problemów. To chyba jest najlepszym wskaźnikiem jakości i trwałości.

W kilku słowach
Z uwagi na stosunkowo słaby silnik sprzęt ten nie nadaje się do jazdy sportowej w naszym tego pojęcia rozumieniu. Z pewnością jest to także zbyt łagodny pojazd dla zaawansowanych kierowców. 200-tka będzie za to świetnym kompanem dla wszystkich zaczynających swoją przygodę z quadami. Stabilne podwozie, przewidywalne zachowanie i łatwość obsługi z pewnością będą bardzo pomocne w pierwszych krokach w terenie.


[l=http://www.atvpolska.pl/index.php?s=artykuly&type=details&id=378]Powrót do artykułu...[/l]