ATV Polska
A A A

Poradnik: w co się ubrać na quada?

Maciej Musiał "Off Road Pl" 13.06.2002
Kochanie, co mam na siebie włożyć? Nikomu, kto choć raz doświadczył spotkania z co bardziej trwałymi elementami krajobrazu w momencie upadku z czterokołowca lub wrócił z trasy kompletnie przemoknięty i przemarznięty, nie trzeba tłumaczyć, jak ważny jest dobór profesjonalnego ubioru.

Kto choć raz spróbował którejkolwiek z tych nieprzyjemności, powinien zaraz skierować swe kroki do sklepów motocyklowych w poszukiwaniu odpowiedniego rynsztunku, zapewniającego kierowcy maksimum bezpieczeństwa oraz zabezpieczającego go przed wpływem warunków atmosferycznych.

Znam wiele osób, które kupując czterokołowce, twierdziły, iż porządna odzież nie jest im potrzebna, gdyż zamierzają eksploatować pojazdy jedynie rekreacyjnie. Pierwsze wyjazdy w plener, pierwsze upadki, czy pierwsze krople deszczu, lub, co gorsza śniegu, powodowały, iż następnego ranka „niewierni” meldowali się ponownie na zakupach.
Odzież, w jaką należy się zaopatrzyć, aby w sposób najbezpieczniejszy korzystać z uroków podróżowania po bezdrożach czterokołowcami, można bez problemu znaleźć w sklepach motocyklowych. Jest to bowiem ten sam rynsztunek, jakiego używają doświadczeni motocykliści jeżdżący zarówno amatorsko, jak i profesjonalnie w terenie.
Obecnie na naszym rynku znajduje się wiele firm oferujących tego rodzaju asortyment. Są to przede wszystkim wyroby zagraniczne, ale zaczynają już powoli pojawiać się także produkty rodzime. Każdy szanujący się producent odzieży motocyklowej posiada w swojej ofercie propozycje zarówno tańsze, jak i te o cenach wywołujących palpitacje serca u przeciętnego zjadacza chleba. Różnice wynikają przede wszystkim z rodzaju zastosowanych materiałów, sposobu i jakości wykończenia.

[h4]Coś na głowę...[/h4]
Od czego zacząć? Podstawowym wyposażeniem kierowcy jest kask. Najlepszą propozycją na pojazd tego rodzaju, jest typowy terenowy kask z daszkiem i szczęką, które mają do spełnienia dwa podstawowe zadania. Po pierwsze osłaniają głowę przed np. kamieniami wyrzucanymi spod kół jadących przed nami pojazdów oraz chronią twarz podczas przedzierania się przez gęste zarośla, które zazwyczaj nie mają ochoty ustępować pola rozpędzonym jeźdźcom. Po drugie zapobiegają zbyt intensywnemu, organoleptycznemu badaniu przez kierowcę podłoża, chwilę po tym, jak quad stwierdził, iż ma inny sposób na pokonanie danego fragmentu trasy. Daszek okazuje się ponadto nieoceniony w trakcie jazdy pod słońce.
Jednym z najtańszych kasków, o dobrej jakości jest Cabberg Trekker, który kosztuje ok. 365 PLN, droższe i lepsze produkty oferują firmy np. Lazer (od 480 PLN) i Nolan (od 699 PLN), zaś kaski o najwyższej marce pochodzą na przykład z firm Shoei i Arai, kosztując 1.500 PLN i więcej.

[h4]Patrz, gdzie jedziesz![/h4]
W celu zabezpieczenia oczu, najlepiej zastosować specjalne gogle, których konstrukcja umożliwia umieszczenie ich pomiędzy daszkiem a szczęką kasku. Zazwyczaj mają one wymienne szybki, co pozwala zastąpić zniszczone i porysowane, nowymi. Konstruktorzy zaprojektowali w nich także tzw. zrywki, czyli kolejno zrywane, wielowarstwowo umocowane, cienkie folie. Wyższym stopniem komplikacji, są gogle z zamocowanymi po obu stronach rolkami. W nich za pomocą pokrętła, możemy przesuwać folię pod postacią paska, w miarę brudzenia się wizjera, z jednej rolki na drugą. Przyzwoite jakościowo gogle np. UFO można nabyć już za 79 PLN (cena wymiennej szybki - 30 PLN), droższe modele np. firm Smith czy Scott kupimy już za ok. 150 PLN.

[h4]Czyste ręce[/h4]
Innym niezbędnym elementem ubioru są rękawiczki. Bynajmniej nie zwyczajne, lecz takie, w których w odpowiednich miejscach wszyte są różnego rodzaju wzmocnienia. Dzięki temu miejsca szczególnie narażone na przetarcie są dużo bardziej wytrzymałe. Nie do pogardzenia jest także świadomość, że gdy nasz pojazd w sposób niespodziewany zatrzyma się na jakiejś przeszkodzie, a nieubłagane siły bezwładności i grawitacji przypomną o swoim istnieniu, lądując, będzie można otworzyć podwozie, pod postacią odpowiednio chronionych, własnych rąk. Lekkie rękawiczki do jazdy terenowej można nabyć za równowartość ok. 60 PLN, natomiast na markowe produkty renomowanych firm trzeba przygotować np. 110 PLN (BÜSE) lub 170 PLN (UFO).

[h4]Czy przebrałeś buty?[/h4]
Kolejnym, bardzo ważnym fragmentem garderoby są buty, w wypadku tych oferujących już właściwą jakość, ceny zaczynają się od ok. 600-700 PLN. Ze względu na dużą masę czterokołowców, istnieje niebezpieczeństwo przygniecenia nogi poprzez przewracający się pojazd. W takim wypadku zwykłe buty nie zapewnią wystarczającej ochrony. Odpowiednie obuwie powinno być wysokie, sztywne i – najlepiej - zapinane na klamry. Niestety nie sprawdza się ono w trakcie pieszych wędrówek, ale za to w znacznym stopniu zapobiega uszkodzeniom kostki, kości stopy czy łydki. W newralgicznych miejscach umiejscowione są twarde ochraniacze, a ponadto ich konstrukcja zapobiega łatwemu przemoczeniu, nawet podczas brodzenia quadem w wodzie.

[h4]Uważaj na siebie![/h4]
Kontynuując naszą podroż po sklepach z odzieżą motocyklową docieramy do regału, na którym leży tak zwany pancerz, lub - jak kto woli - zbroja czy buzer. Jego zadaniem jest zabezpieczenie kierowcy przed złamaniami np. obojczyków. Sztywne plecy zapobiegają uszkodzeniom kręgosłupa, natomiast odpowiednio wzmocniony przód chroni ciało przed - na przykład - ostrymi gałęziami. Cena rynsztunku ACERBIS-a to 360 - 660 PLN, zaś UFO: 350 - 650 PLN.

Niektóre z produkowanych zbroi w celu ochrony stawów występują wraz z nałokietnikami (np. UFO – 655 PLN).Zawodnicy preferują jednak pełne, sztywne pancerze.
W zależności od pory roku i panujących temperatur na zbroję możemy założyć np. letnią kurtkę firmy BÜSE (440 PLN) lub też specjalną, lekką koszulkę. Koszulki takie uszyte są z dosyć wytrzymałych materiałów, które bardzo szybko wysychają, dzięki czemu jeździec po ataku na zbiornik wodny nie podróżuje do końca dnia w wilgotnej odzieży. Produkty firmy ACERBIS można znaleźć w cenie około 220 PLN, UFO ma w swojej ofercie koszulki kosztujące 170 PLN.

[h4]Ubierz się ciepło![/h4]Na jazdy w dni chłodniejsze, deszczowe czy nawet zimowe, radzimy zaopatrzyć się w jedną z wielu dostępnych na naszym rynku kurtek wykonanych z materiałów oddychających i nieprzemakalnych. Jedne firmy oferują produkty wykonane np. z Cordury (czasami tylko nią wzmacniane), materiałem bez wątpienia topowym jest GoreTex (oczywiście różnice cenowe są ogromne) – nas przede wszystkim powinno interesować to, czy są to produkty oddychające i nieprzemakalne. Większość kurtek posiada wyciąganą podpinkę oraz wyposażona jest w miękkie lub twarde, zwykle demontowane ochraniacze na barki, łokcie i plecy, których należy się pozbyć w przypadku jazdy w zbroi. Ceny kurtek dobrej jakości zaczynają się od około 840 PLN (ORINA) i nierzadko sięgają nawet 1.790 PLN (SPIDI).
Podobnie sprawa wygląda w przypadku spodni. W lecie możemy korzystać z lekkich i łatwo wysychających spodni, za które zapłacimy około 590 PLN (UFO) – 620 PLN (ACERBIS). Na zimę warto zaopatrzyć się w nieprzemakalną i oddającą wilgoć wersję z podpinką. Za tego typu spodnie trzeba wyłuskać z kieszeni około 600 PLN (ORINA) - 630 PLN (BÜSE).
W trakcie zimowych jazd nie wolno zapomnieć o grubszych rękawiczkach. Nie ma nic gorszego niż jazda ze zmarzniętymi rękoma, które nie są w stanie kontrolować pojazdu. Firma SPIDI oferuje ochronę na nasze ręce już za około 100 PLN.

[h4]Wróć cały![/h4]
Jako że do tych, co bardziej nieprzyjemnych przeżyć należą urazy stawów, pamiętając o ich właściwej ochronie, należy nabyć nagolenniki oraz nałokietniki przypinane za pomocą rzepów pod spodniami lub bluzą. W wypadku firmy AXO nagolenniki cenione są na 120 PLN, nałokietniki 150 PLN. Produkty UFO kosztują odpowiednio 95 i 100 PLN.

W celu zabezpieczenia nerek i kręgosłupa przed uszkodzeniami, radzimy przyodziać się w pas nerkowy ze wzmocnieniami. Cena takiego pasa waha się zazwyczaj pomiędzy 60 a 280 PLN (BÜSE, ACERBIS, UFO i inne).
Ostatnią i chyba najważniejszą rzeczą, jakiej w żadnym wypadku nie należy zapomnieć i której niestety nie da się kupić w nawet najlepszym sklepie z odzieżą na quady, jest zdrowy rozsądek i zdolność do wiarygodnej oceny swoich umiejętności.