ATV Polska
A A A

Test torby SHAD AT100

Seba_gtc 09.09.2009
Długo szukałem swojego ideału torby quadowej, na tyle pojemnej i solidnej by zapakować się w nią na większą wyprawę, ale na co dzień praktycznej i lekkiej, która nie strofowałaby moich zapędów do szybkiej jazdy, której od czasu do czasu lubię zaznać na okalających moje strony piaskowaniach.

Pierwszy raz zauważyłem zdjęcia tej torby na naszym forum, gdzie to jeden z urzytkowników rozpływał się nad jej zaletami. Po kilku tygodniach miałem możliwość namacalnie ją zobaczyć u mojego kolegi - decyzja mogła być tylko jedna - muszę ją mieć!!

Po dokonaniu zakupu i powrocie do domu, dokładnie przyjrzałem się wykonaniu i jakości mojej nowej torby - wcześniej korzystałem z kufra firmy kimpex, ale nie przypadł mi on do gustu. Jest to model AT100, dedykowany do quada/motocykla z miejscem na dwa kaski, torbę izotermiczną ( w zestawie) i z 4 kieszeniami na podręczny sprzęt ( w tym okulary)


Na stronie producenta, niestety nie ma informacji na temat technicznej budowy torby. Domyślać się tylko można, że jest uszyta z CORDURY/PROPOLYESTER-u z zastosowanie odpowiednich membran, z materiałem usztywniającym w środku. Materiał ten jest niezwykle przyjemny w dotyku i całkowicie wodoodporny. Nieważne czy to wiosenny deszczyk, czy największa ulewa jakiej w życiu doznaliście - to po prostu na nią nie działa !! Nawet obfite moczenie, podczas mycia quada. Co Ciekawe, jeśli woda zdoła pokonać bariery stawiane przez materiał torby, to tylko będą to górne kieszenie - najprawdopodobniej wynika to z różnic w zastosowanym materiale/ membranach.

Montaż:

Niestety, tu troszkę się rozczarowałem, sprzączki montażowe, których jest bardzo dużo - więc, każdy jest w stanie zamontować ją zgodnie ze swoimi upodobaniami, są troszkę niewygodne. Moim zdaniem za blisko torby zostały umiejscowione i nie "trzymają" najlepiej - ale nie jest źle. Całą sytuację ponadto ratują dość długie paski ( po 30-35 cm), które po owinięciu o bagażnik, można dodatkowo zacisnąć za pomocą opasek elektrycznych ( trytytek) i żadne wyboje nam nie będą straszne ( albo naszemu bagażowi )

Jej boki są naprawdę sztywne, nie zapadają się gdy torba wewnątrz jest pusta, a górne kieszenie są zapakowane ( kluczami, pasami, gaśnicą). Spód od wewnątrz jest dodatkowo wyścielony miękką gąbką ( w przeciwieństwie do np. Intertoma). Mimo to nie obciera bagażnika, tak jak to robił kufer. Ponadto materiał torby jest bardzo łatwy w utrzymaniu, po jeździe wystarczy ją umyć bieżącą wodą z węża ogrodowego lub myjką ciśnieniową - po wyschnięciu wciąż wygląda jak nowa. Nie straszne jej również chemikalia - podczas wyprawy na mazury, w połowie moja torba była załadowana narzędziami, olejami, smarami - w wyniku wstrząsów podczas jazdy, uszkodzeniu uległo opakowanie WD 40 ( przetarło się i cały środek wypłynął - 500 ml), na domiar złego podczas wyciągania wszystkiego z torby, wylała się również niewielka ilość oleju przekładniowego. Po powrocie, torba została dokładnie umyta z niewielką ilością detergentu ( szamponu samochodowego) i wciąż, nie daje oznak zużycia.

Na pochwałę zasługują również zamki - nie straszne im piasek, błoto, kurz. Ich konstrukcja zapobiega zabrudzenie w stopniu uniemożliwiającym całkowite otwarcie torby. Po 800 km pokonanych w ciągu 4 dni, w błocie, deszczu, a finalnie w kurzu - torba wciąż otwierała się, choć z niewielkimi oporami. Po dokładnym umyciu myjką wysokociśnieniową - problem zniknął całkowicie.

Na plus:
+ jest naprawdę pojemna, można śmiało ją wykorzystać na kilkudniową wyprawę
+ lekka
+ nie straszny jej żaden deszcz
+ łatwa w pielęgnowaniu
+ izotermiczna torba na artykuły spożywcze

Na minus:
- cena
- sprzączki przy paskach mocujących