ATV Polska
A A A

Urodzony zwycięzca - Yamahy YFZ 450

Mr. Quad "Off Road Pl" 26.02.2004
Kiedy w lipcu 2003 roku do sprzedaży w USA trafił nowy sportowy quad Yamahy YFZ 450, mało kto przypuszczał, że firma osiągnie marketingowy sukces. Na pierwszy rzut oka „450-tka” nie wydawała się godnym następcą wyposażonego w większy silnik Raptora 660. Tajemnica sukcesu polegała jednak na stworzeniu pojazdu o sportowych aspiracjach, który już w wersji fabrycznej został w pełni przystosowany do wyczynu.

Wiadomo, że w Stanach Zjednoczonych na trasach motocrossowych i enduro przez wiele lat królowała dwusuwowa Honda TRX 250R, którą już dawno wycofano z produkcji seryjnej. Na jej bazie długo jeszcze powstawały pojazdy wyczynowe. Przygotowanie takiej „wyczynówki” kosztowało jednak niemało – nawet 25 000 dolarów. Tak wysokie koszty hamowały rozwój sportu ATV – nie wielu było stać na podobną inwestycję. Przełom nastąpił w momencie, gdy sukcesy na Mistrzostwach Świata, zdominowanych dotąd przez dwusuwy, zaczęły odnosić czterosuwowe motocykle crossowe Yamahy. Później ich silniki zaczęły być stosowane także i w quadach.

[h4]Lepszy od Raptora[/h4]
Na zawodach ATV w USA dwa lata temu pojawiły się pierwsze prototypy czterokołowych pojazdów z silnikami zapożyczonymi z motocykli YZ. Na takim pojeździe ścigał się m. in. jeden z najlepszych zawodników amerykańskich - Tim Farr, testując w praktyce przydatność nowych rozwiązań.
Silnik testowanej przez nas Yamahy YFZ 450 również pochodzi w prostej linii od jednostki motocrossowego motocykla YZ426. Jest to nowoczesna konstrukcja z pięcioma tytanowymi zaworami w głowicy sterowanymi systemem DOHC. Silnik ma ochotę pracować jeszcze raźniej, ale jest mocno ograniczony wymaganiami dotyczącymi układu wydechowego. Już samo usunięcie kryzy w tłumiku powoduje jednak, że jednostka raźniej reaguje na dodanie gazu i bez oporów „kręci się” do maksymalnych obrotów. Mieliśmy okazję oglądać pełne wykorzystanie jego możliwości podczas ubiegłorocznych zawodów Supermoto organizowanych na torze w Słomczynie, gdzie bez problemów seryjny YFZ radził sobie z tuningownymi Ratorami.

[h4]Waga lekka[/h4]
Konstruktorzy Yamahy, oprócz wyboru odpowiedniej jednostki napędowej, dołożyli starań, aby zredukować masę własną pojazdu, co jednocześnie nie stanowiłoby uszczerbku dla trwałości jego elementów. Rezultat jest świetny – YFZ 450 waży 159 kg, czyli o kilogram mniej niż starsza, dwusuwowa Banshee 350.
Konkurencja Yamahy niemal od razu zareagowała na pojawienie się „czterystapięćdziesiątki” – tegoroczna premiera Hondy - model TRX 450R ma identyczną masą własną i charakteryzuje się podobnymi parametrami silnika. YFZ 450 wykazuje jednak przewagę nad konkurentem w postaci „magicznego guzika”. To rozrusznik elektryczny, który okazuje się ogromną zaletą, gdy podczas walki łokieć w łokieć zadławi się lub zgaśnie nam silnik. Wtedy naciskamy kciukiem przycisk i „Wrrrrrr...” - już słychać warkot silnika.

[h4]Stabilny i precyzyjny[/h4]
Porównując Yamahę YFZ z Raptorem, już na pierwszy rzut oka widać inne proporcje wysokości do szerokości pojazdu. Dzięki wygięciu dolnych wahaczy przedniego zawieszenia pojazd jakby rozpłaszczył się na ziemi. Rezultatem tego jest lepsza stabilność przy pokonywaniu zakrętów spowodowana niżej położonym środkiem ciężkości. YFZ pozwala się precyzyjne sterować na zakrętach i to na każdej nawierzchni, nawet na suchym asfalcie. Nowa Yamaha doskonale spisywała się na płaskim torze w czasie swych pierwszych startów w Supermoto.
No i nareszcie zastosowano z przodu amortyzatory z prawdziwego zdarzenia posiadające regulację tłumienia.

[h4]Pod kontrolą[/h4]
Konstruktorzy zapewniając tak dobre osiągi i przyspieszenia, nie zapomnieli o umożliwieniu kierowcy pełnej kontroli na pojazdem w sytuacjach awaryjnych. YFZ-a wyposażono w hamulce tarczowe, które w przednich kołach posiadają zaciski dwutłoczkowe. Przy hamowaniu trzeba się dobrze kontrolować, bo przy tak wysokiej skuteczności hamulców nietrudno o katapultowanie nieostrożnego kierowcy po zbyt gwałtownym naciśnięciu umieszczonej na kierownicy dźwigni.

[h4]Drobny mankament[/h4]
Jak na sportowy pojazd komfort podróżowania jest wystarczający nawet dla osoby o słusznej posturze. Błotniki przednie są na tyle odsunięte, że wysoki zawodnik może swobodnie balansować ciałem podczas pokonywania zakrętów. Jedynym drobnym mankamentem, jaki zauważyłem, był utrudniony dostęp do kranika paliwa, który jest zbyt głęboko ukryty pod osłoną i w rękawicy trudno go przekręcić w pozycję „rezerwa”, co na trasie rajdu bywa częstą koniecznością.

[h4]Rok sprawdzianów[/h4]
Trzeba przyznać, że nowa propozycja Yamahy spełniła założenia konstrukcyjne pojazdu o sportowych aspiracjach i wysokich parametrach trakcyjnych. Jej pojawienie się od razu zostało zauważone przez firmy akcesoryjne, które już oferują wiele elementów pozwalających dodatkowo zmodyfikować pojazd.
Zanim YFZ-y pojawiły się na zawodach w Polsce, już w sierpniu ubiegłego roku mogliśmy je zobaczyć na Mundialu Quadów w Pont de Vaux, gdzie najlepszy z nich zajął doskonałe 4. miejsce. Miesiąc później pojawiły się na trasie rajdu enduro w Siemiatyczach. Od razu widać było, że nowy pojazd doskonale radzi sobie na trudnych i ciasnych próbach o zróżnicowanej nawierzchni. To, czego jednak nie możemy jak na razie ocenić, to wytrzymałość konstrukcji i mechanizmów pojazdu. Informacji na ten temat udzieli nam z pewnością nadchodzący sezon startów.

Informacje ogólne - dane fabryczne
Marka Yamaha
Model YFZ 450
Dostępny w Polsce Tak
Cena 53 600 zł

Silnik
Typ Jednocylindrowy, pięciozaworowy, czterosuwowy, DOHC
Pojemność 439 cm³
Średnica i skok tłoka 95 x 62 mm
Stopień sprzężenia 11:9:1
Chłodzenie ciecz, wentylator
Zasilanie [G] Keihin 39 mm FCR
Rozrusznik elektryczny
Moc ok. 48 KM
Pojemność zbiornika paliwa 11,8 l

Napęd
Rodzaj 2WD
Sprzęgło manualne
Przeniesienie napędu napęd na tylną oś, łańcuch O-ring, 5 biegów

Wymiary
Długość 1.839 mm
Szerokość 1.171 mm
Wysokość 1.089 mm
Wysokość kanapy 800 mm
Rozstaw osi 1.280 mm
Prześwit 111.7 mm
Waga 159 kg

Zawieszenie
Przedni niezależne, podwójne wahacze A-arm, regulowane amortyzatory / 231 mm
Tylne aluminiowy wahacz, regulowany, centralny amortyzator / 256 mm

Hamulec
Przedni podwójny, hydrauliczny, tarczowy, dwutłoczkowy
Tylny hydrauliczny, tarczowy

Felgi
Przednia 21x7-10 AT
Tylna 20x10-9 AT