ATV Polska
A A A

“Tunisia quad adventure Grand erg oriental 2007”

Paweł Deżakowski- Zdeżak 12.04.2007
Już po raz kolejny zbiera się grupa śmiałków, która przemierza afrykańskie bezdroża, pędząc ze średnią prędkością 90km/godz. Nie lubią asfaltów, nie potrzebują eskorty i wsparcia, wszystko co potrzebują wiozą na swoich niezawodnych Hondach Rincon. Potrafią przebyć dystans 2400km w tydzień, a wszystko dzięki idealnej nawigacji, kondycji oraz zgranemu teamowi, co roku dołączają do nich kolejni fascynacji. Po zeszłorocznym projekcie Maroko off Road tym razem Tunezja.

Wyprawa wyrusza 12.04.2007, trzy busy i 10 maszyn zmierza do portu w Civitavecchia, tam okrętujemy się na prom już jedynie na naszych maszynach, busy pozostają we Włoszech.
Po 12 godzinach dobijamy do Tunisu i od razu wyruszamy w kierunku południowo- zachodnim do Kasserine, droga wiedzie przez górską krainę, omijamy główne szlaki wybierając ciekawe pisty przez góry. Dalej na celowniku Tamerza, Mides i Chebika oraz przepiękne kaniony na pograniczu z Algierią. Stąd kierunek północ do Nefty i przez wielkie słone jezioro Chott El Jerid. To już wrota Sahary wielki Erg Oriental 4 dni jazdy przez morze piasku, miejscowi radzą żeby się samemu nie zapuszczać w te rejony. Dobijamy do Ksar Ghilane przepięknej oazy( to najniżej na południe położona oaza, gdzie najczęściej docierają komercyjne wyprawy), uzupełniamy paliwo i dalej na północ przez bezkresną pustynię. Oficjalnie to już teren wojskowy-zamknięty dla obcych, my jednak chcemy dotrzeć do oazy Bordj El Khadra, najniżej położonej wiosce na południu Tunezji. Po osiągnięciu celu kierunek północ przez Tiret do Remady, znów teren górzysty, kierujemy się przez Tataouine do miasteczka Matmata, gdzie krecono Gwiezdne Wojny- troszkę komercji i dalej na swoich zakurzonych maszynach w kierunku Sousse do znajomych z Sahel Voyages, krótka przerwa nad morzem i ostatni etap do Tunisu.
8 dni w Tunezji, około 2400km po bezdrożach i w ciągłym pyle lecz w przepięknej scenerii!!
Wyposażenie: Honda Rincon 650-680, 3 kanistry z 50 litrami paliwa plus bak, nawigacja Garmin 60 csx, mapa topo Tunezja, zestawy naprawcze, opony Bear Claw Kenda, zbiorniki 10 litrowe na wodę, namioty, śpiwory, kuchenki, 4 kamery mini dv z obiektywami na kaskach, zimowe zestawy ubrań, zbroje, maski przeciwpyłowe, ciuchy Fox-a i Milo, flagi Polski, wspiera nas również Honda Sikora- Bielsko Biała, a mocy dodaje Red Bull

Paweł Deżakowski- Zdeżak
Hurtownia Adrenaliny- Extreme Sports