ATV Polska
A A A

Cross Country w Kwidzynie

Artur Łukasik PZM 03.06.2009
W terminie [b]23/24.05.2009 r.[/b] odbyła się w [b]Kwidzynie[/b] kolejna, druga w tym roku, dwudniowa eliminacja o [b]Mistrzostwo Polski i Puchar PZM w Cross Country[/b]. Trzeba przyznać, że ten typ zawodów cieszy się zainteresowaniem znacznej grupy motocyklistów oraz quadowców i nie inaczej było w Kwidzynie. Na starcie stanęło 66 zawodników z licencją A, walczących o tytuły w Mistrzostwach Polski i 136 z licencją B, chcących zdobyć Puchar PZM. Inną sprawą jest powszechna wiedza wśród zawodników, że działacze z Kwidzyna zawsze organizują pierwszorzędne zawody. Kwidzyński Klub Motorowy im. Jana Młynarskiego to znana firma i szefowie tego klubu: Roman Pawłowski i Tadeusz Ulenberg bardzo poważnie podchodzą do swoich obowiązków. Sprzyja temu także świetna atmosfera wśród kwidzyńskich kibiców i wydatna pomoc p. Andrzeja Krzysztofiaka burmistrza Kwidzyna.


Wszystko czego potrzeba do organizacji dobrych zawodów rangi Mistrzostw Polski znalazło się w Kwidzynie. Wytyczona [b]trasa o długości około 8 km[/b] prowadziła przez tor motocrossowy i otoczenie, a była bardzo podobna do próby motocrossowej jaką jechali zawodnicy startujący tutaj rok temu w Mistrzostwach Świata Enduro. Podłoże częściowo gliniaste, a częściowo piaskowe dało się zawodnikom mocno we znaki. Pierwszego dnia doskonale dopisała pogoda i trasa zawodów, zroszona opadami deszczu, była bardzo przyczepna. Natomiast w niedzielę było już sucho i znacznie bardziej ślisko, szczególnie na glinianej, twardej części trasy. Funkcyjni rozstawieni co kilkadziesiąt metrów odtwarzali otaśmowanie i pilnowali
bezpieczeństwa zawodników. Pole startowe było zraszane wodą przez podstawiony wóz strażacki. [b]Zawody komentował, jak zwykle z humorem Andrzej Rencz[/b], siedząc na specjalnie przygotowanej w tym celu wieży obserwacyjnej. Biuro zawodów, depo wraz z wodą i sanitariatami, miejsce rozdania nagród zostało doskonale przygotowane i oznaczone.
Oznaczono także znakami enduro dojazd do miejsca zawodów. Sprawnie działał chronometraż i o dziwo, nic się nie zepsuło (;p). Starty przebiegały sprawnie, a licznie zgromadzeni kibice mieli okazję do oglądania czołowych zawodników country crossu podczas długich i bardzo męczących biegów. Zawody sędziował pan Marek Kopczyński. Warto wspomnieć, że sędziowie rygorystycznie podchodzili do wymogów regulaminowych i jakiekolwiek ich przekroczenie skutkowało karą, do wykluczenia włącznie.
[b]W klasie E2/E3 Mistrzostw Polski[/b] triumfował dwukrotnie Łukasz Kędzierski (Górnik Łęczna S.A) mając za plecami dwóch zeszłorocznych juniorów: Kamila Walczaka ( Górnik Łęczna S.A) i Michała Łukasika (KKM Kwidzyn). [b]W klasie E1 MP[/b] wygrał Łukasz Wysocki (KM Wisła Chełmno) przed Sebastianem Banasiem (Amrol Team Lipnica) i Karolem Kędzierskim ( Górnik Łęczna S.A). [b]W klasie Junior MP[/b] trwała zacięta rywalizacja prowadzona w iście motocrossowym tempie. Drugiego dnia, z powodu awarii, nie ukończył Paweł Szymkowski. Kolejność na pudle była następująca: Jakub Piątek (Górnik Łęczna S.A), Sylwester Jędrzejczyk (KKM Kwidzyn) i Rafał Kiczko ( KM Quercus). [b]W klasie 2K MP[/b] dwukrotnie wygrał Grzegorz Brzozowski (GAMK Gdańsk) przed [b]Łukaszem Eliaszem (ATV Polska) i Markiem Pająkiem (ATV Polska)[/b], a [b]w quadach z napędem na obie osie – Roman Eliasz przed Mariuszem Kręgielem i Mariuszem Sukiennikiem, wszyscy ATV Polska.[/b]
[b]W klasie E1 Pucharu PZM[/b] wygrał Tomasz Dróżdż, w E2/E3 triumfował Bolesław Nowak, w klasyfikacji Junior – Paweł Fajok (MKO Oborniki). [b]Wśród weteranów[/b] najlepszym okazał się Grzegorz Amilianowicz (MK Lidzbark Warmiński). [b]2K Młodzik[/b] wygrał zawodnik z [b]ATV Polska – Aleksander Pietrzak[/b], a [b]2K Senior Pucharu PZM[/b] wygrał jego klubowy kolega – [b]Łukasz Łaskawiec[/b].

Kwidzyński Klub Motorowy wraz z władzami Kwidzyna zapewnili zawodom oprawę godną Mistrzostw Polski. Zawodnicy otrzymali piękne puchary i nagrody rzeczowe. Każdy, kto wykupił bilet, wziął udział w losowaniu wielu nagród, wśród których główną wygraną był piękny skuter ufundowany przez jednego ze sponsorów – firmę BMS z Kwidzyna. Nie muszę dodawać, że podczas losowania emocje sięgały zenitu, a kibice i zawodnicy świetnie się bawili. Nawet przelotny deszcz nie popsuł im humorów. Późno po południu opuszczaliśmy gościnny Kwidzyn. Myślami byliśmy już w [b]Chełmnie, gdzie w dniach 20/21 czerwca[/b] odbędzie się kolejna eliminacja Mistrzostw Polski i Pucharu PZM w Country Crossie.
[i]Artur Łukasik
Enduro Obsession Team[/i]

Zobacz galerię