ATV Polska
A A A

Dakar 2009 - Etap 10 Copiapo - Copiapo

Marcin Budzyński 14.01.2009
[b]Dojazdówka:[/b] 20 km
[b]Odcinek Specjalny:[/b] 670 km [i](skrócona do 476 km!)[/i]

Panie i Panowie dzisiaj 13 stycznia i 10 etap Rajdu Dakar! Dzisiejszy dzień jest szczególny ponieważ właśnie dziś zawodnicy mieli do przejechania najdłuższy i najtrudniejszy odcinek w tegorocznej edycji! Niestety jak donoszą informacje z placu boju [b]został on skrócony o 200 km ze względu na zbyt trudne warunki na trasie[/b]. Mówiąc w skrócie - [b]dzisiejsza trasa była pętlą zaczynającą się i kończącą w Copiapo. Przebiegała ona przez same centrum pustyni Atakama[/b] - to może nam dać obraz jak trudny był Odcinek Specjalny Etapu 10 mimo skrócenia go o 200 km. Ostatecznie na start do dzisiejszego etapu stanęło 329 załóg - 142 motocykle i quady, 109 samochodów oraz 61 ciężarówek. Jeśli chodzi o skrócenie trasy - zawodnicy zaraz po osiągnięciu 3 checkpointu skierują się na zachód, gdzie dotrą do drogi pomiędzy checkpointami 5 i 6. Co więcej start do dzisiejszego odcinka specjalnego został przesunięty z powodu sporej mgły, która uniemożliwiała spokojny start helikopterów medycznych oraz organizatora. Jednak już o godzinie 9:45 czasu lokalnego maszyny poderwały się do lotu a zwycięzca wczorajszego etapu specjalnego Frans Verhoeven wyruszył na trasę odcinka specjalnego. Tuż za nim wyruszyli Francuz David Fretigne oraz Marc Coma, który ruszył w pogoń jako 4.
Ostatecznie [b]dzisiejszy etap padł łupem Jordiego Viladomsa jadącego na KTM'ie.[/b] Jest to jego pierwszy sukces etapowy w tegorocznej edycji. 1'06 min za nim stawił się Alain Duclos a 8'29 min za liderem Portugalczyk Helder Rodriguez. Francuz Cyril Despres zjawił się około 9 minut za zwycięzcą dzisiejszego etapu. Lider klasyfikacji generalnej Marc Coma przybył na linię mety ze stratą 12 minut i 17 sekund do prowadzącego. [b]Polscy zawodnicy 2 kółek pokazali się dzisiaj od dobrej strony. Reprezentanci Orlen Teamu zajęli miejsca w pierwszej 20. Jakub Przygoński odnotował 11 czas dzisiejszego odcinka, Jacek Czachor natomiast 16. Krzysztof Jarmuż zajął dzisiaj 38 lokatę.[/b]

[b]W klasie quad[/b] dzisiaj spore zamieszanie. Kiedy organizator mówi, że jest to najtrudniejszy odcinek to nie rzuca on słów na wiatr. Do tej pory według GPS'u na mecie odcinka zjawiło się na razie tylko 6 riderów! Co więcej, z wielką przyjemnością można przekazać informacje, że wśród nich znajduje się także [b]Rafał Sonik, który jak na razie odnotował 6 czas ze stratą 1 godziny 45 minut do lidera.[/b] Jeśli chodzi o zwycięstwo etapowe - Bomba znowu górą! Patronelli pokazuje na co stać 4x4 zjawiając się tylko 28 sekund przed weteranem - Josefem Machackiem! Jako trzeci jak na razie został sklasyfikowany Hubert Deltrieu na swoim Polarisie ze stratą około godziny do prowadzącego. Niestety aktualnie pisząc to podsumowanie (jest godzina 2 w nocy) na linii mety nie ma więcej zawodników czterokołowców, jednak miejmy nadzieje, że dojadą oni do mety 10 odcinka.


[b]W klasie samochodów[/b] miała miejsca dzisiaj ładna walka pomiędzy Volkswagenem a Hummerem. Przez większość odcinka specjalnego prowadził Robby Gordon, który świetną jazdą ostatecznie uzyskał dzisiaj 2 czas na linii mety. Niestety musiał on uznać wyższość hiszpańskiego kierowcy Carlosa Sainza, który dosłownie rzutem na taśmę wyprzedził amerykanina o tylko 21 sekund, tym samym zagarnął już 6 etapowe zwycięstwo w tej edycji rajdu!! Jako trzeci na linii mety zjawił się teamowy kolega Sainza z ekipy niebieskich - Mark Miller. Jedyny kierowca Mistshubishi - Nani Roma nadal pozostaje w rajdzie jednak dzisiaj miał on bardzo poważne problemy z przegrzewaniem się silnika. Na szczęście zdołał utrzymać 4 lokatę w generalce, jednak amerykanin Robby Gordon depcze mu po piętach - traci już tylko trochę ponad 21 minut do Hiszpana. Jeśli chodzi o generalkę w samochodach - sytuacja dalej niezmieniona, pierwsze trzy miejsca należą do VW z Sainzem na czele, który ma już prawie 30 minutową przewagę nad swoim kolegą z zespołu. [b]Bardzo długo na linii mety nie było widać polskiego kierowcy, Krzysztofa Hołowczyca jednak w końcu pokazał nam się na trackingu w biwaku. Odnotował on 23 czas ze stratą 2 godzin 28 minut do lidera rajdu, najważniejsze jest jednak dojechanie do linii mety.[/b]

Kiedy pisze te słowa [b]klasa ciężka[/b] nie ukończyła jeszcze etapu jednak najszybsi zawodnicy zbliżają się już do obozu w Copiapo. Tak więc jak na razie prowadzi Vladimir Chagin, który dostał już przydomek "Car" przez swoją wielokrotną dominację na odcinkach rajdu. Około 2 minut za nim jedzie Gerard De Rooy w swoim Ginafie, natomiast jako 3 ze stratą prawie 4 minut do lidera jest Fridaus Kabirov. [b]Na chwile obecną nie mamy wieści o polskiej załodze Diverse Extreme Team, najprawdopodobniej jest ona nadal na trasie rajdu.[/b] Pocieszająca jest informacja, że według GPS'u uzyskali oni 23 czas na 530 km także utrzymują dość szybkie tempo.

Niestety z informacji z ostatniej chwili jutrzejszy etap z Copiapo do Fiambala został anulowany przez ciężką mgłę na trasie rajdu. Zawodnicy skierują się bezpośrednio do biwaku znajdującego się w Fiambala. Mimo to zapraszamy na [l=http://www.atvpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=16487]forum [/l]aby na bieżąco śledzić informacje dotyczące Rajdu - Legendy oraz zmagań polskich zawodników z SuperSonikiem na czele !

Zobacz galerię