ATV Polska
A A A

Dakar 2009 - Etap 8 Valaparaiso - La Serena

Biuro ATV POLSKA 12.01.2009
[b]Dojazdówka:[/b] 245 km
[b]Odcinek Specjalny:[/b] 294 km
[b]Dojazdówka:[/b] 113 km

Witamy wszystkich po dniu przerwy i zapraszamy na podsumowanie dzisiejszego 8 już etapu tegorocznej edycji Rajdu Dakar, który prowadził z [b]Valaparaiso do La Serena[/b]. Do pokonania zawodnicy mieli około 650 km w tym 294 km odcinka specjalnego. Po pierwszym tygodniu zmagań według oficjalnych informacji, 158 drużyn z 500 startujących z Buenos Aires nie bierze już udziału w rajdzie. Dzisiaj nie było już żadnego skracania odcinka ze strony organizatorów, to samo tyczy się przekładania godziny startu - tak więc już o godzinie 8:00 czasu lokalnego pierwszy zawodnik z klasy motocykli - Czylijczyk Francisco Lopez - wyruszył na trasę. 2 minuty za nim w pościg udał się lider klasyfikacji generalnej Marc Coma. Bardzo ładnie dzień zaczął Rodriguez Filho, który objął prowadzenie po pierwszych kilometrach trasy, jednak weterani cały czas deptali mu po piętach. Ostatecznie to właśnie oni zajęli czołowe pozycje na koniec dzisiejszego etapu.

Z pierwszym czasem zameldował się Cyril Despress, wygrywając już drugi etap w tegorocznej edycji rajdu. 1'49 min za nim zameldował się Marc Coma, który nadal pewnie prowadzi w klasyfikacji generalnej. Trzeci natomiast był Chaleco López ze stratą 2'56 min na swoim KTM'ie. Jeśli chodzi o generalkę - 2 miejsce zajmuje teraz David Fretigne z ponad godzinną stratą do prowadzącego, jest on także niekwestionowanym liderem w klasie pojemnościowej 450ccm. Na trzecie miejsce po dzisiejszym etapie wkroczył Cyril Despress, jednak ma on ogromną, ponad 1.5 godzinną stratę do lidera. Jeśli chodzi o polskich zawodników, [b]doskonale spisujący się młody polski zawodnik - Przygoński Jakub, po dobrym początku i równej jeździe niestety ostatecznie dzisiejszy dzień zakończył na z 41 czasem.[/b] Tak odległa pozycja spowodowana jest zagubieniem się na trasie. Na szczęście nie utracił on przez to pozycji w generalce i [b]zajmuje nadal bardzo dobrą, 14 pozycję[/b]. Kapitan Orlen Teamu dojechał do linii mety z 22 czasem, Jarmuż natomiast jedzie pewnie dalej dzisiaj zajmując 36 lokatę.

Kolejny dzień i kolejne zmagania także w [b]klasyfikacji quadów.[/b] [b]Oczywiście w rajdzie dalej jedzie Rafał Sonik - reprezentant Polski oraz ATV Polska[/b] dzielnie poczynając sobie na bezdrożach Ameryki Pd. Dzisiejszy odcinek Rafał zakończył jak zwykle w czubie - [b]5 pozycja ze stratą ponad 17 minut do lidera.[/b] Niepokojąca jest jednak kara jaka została na niego nałożona jeszcze na etapie 7. [b]Około 2 godzinna kara jest spowodowana, spóźnieniem się polskiego zawodnika na metę dojazdówki etapu z Mendoza do Valaparaiso.[/b] Polski zawodnik zdecydował się odwołać od decyzji francuskich sędziów i pisze protest. Swoje 3 zwycięstwo etapowe odniósł dzisiaj Josef Machacek, zjawiając się na linii mety 2'51 min przed Argentyńczykiem - Marcosem Patronellim. Jako trzeci ze stratą 7'00 min zameldował się francuski kierowca Polarisa - Hubert Deltrieu. W generalce niekwestionowanym prowadzącym jest Josef Macheck, który ma już ponad 2h 30min przewagi nad drugim riderem Patronellim. Jako trzeci jest "SuperSonik" (właśnie taki przydomek został nadany Rafałowi przez użytkowników forum), który traci około 5 godzin. Nic jeszcze jednak nie jest stracone, ponieważ jak wszyscy wiemy Dakar jest nieobliczalny. Jak na razie Polski zawodnik spisuje się świetnie i miejmy nadzieje, że ukończy rajd i utrzyma bardzo dobrą pozycję.

[b]W klasie samochodów[/b] kompletna dominacja koloru niebieskiego. Całe podium należy do ekipy Volkswagena, zaczynając od najwyższego miejsca, które zajął Carlos Sainz, odnosząc tym samym 4 zwycięstwo etapowe w tegorocznej edycji rajdu. Z drugim czasem zameldował się Niemiec - Dieter Depping ze stratą 4'02 min, jako trzeci natomiast był Amerykanin Mark Miller. W klasyfikacji generalnej ta sama sytuacja - całe pudło należy do Volkswagena - pierwszy Sainz, drugi Devilliers, trzeci Miller. Jedyny z ekipy czerwonych - Nani Roma jest czwarty w genealce i traci ponad 33 minuty do prowadzącego rajdu. Tradycyjnie w klasie OPEN prowadzi Robby Gordon w swoim Hummerze. [b]Reprezentant Orlen Teamu - Krzysztof Hołowczyc dalej jedzie równym tempem zajmując dzisiaj 7 miejsce, w generalce natomiast nadal utrzymuje bardzo dobrą 6 lokate![/b]

[b]W klasie ciężkiej[/b] tak samo królują weterani. Dzisiejszy etap padł łupem Gerarda de Rooy'a, który stawił się na mecie 1'42 min przed rosyjskim kierowcą Vladimirem Chaginem w swoim Kamazie. Jako trzeci ze stratą 2'12 min zameldował się Czech - Ales Loprais w Tatrze. W generalce nadal prowadzi Fridaus Kabirov, kolega z zespołu Chagina, który ma nad nim 3'40 min przewagi. Jako trzeci jest zwycięzca dzisiejszego etapu de Rooy, który traci już ponad 17 minut do lidera. [b]Polska załoga Diverse Extreme Team w składzie Baran, Szwagrzyk, Simon przyjechała dzisiaj z 55 czasem.[/b]

Jutro poniedziałek i 9 etap rajdu prowadzący z La Serena do Copiapo o długości ponad 536 km. Jak zwykle zapraszamy do relacji na [l=http://www.atvpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=16487]forum[/l] oraz śledzenia zmagań SuperSonika na żywo!