ATV Polska
A A A

Dakar 2009 Etap 12 Fiambala - La Rioja

Biuro ATV POLSKA 16.01.2009
[b]Dojazdówka:[/b] 4 km
[b]Odcinek Specjalny:[/b] 253 km
[b]Dojazdówka:[/b] 261 km

Dakar powoli zbliża się ku końcowi, co jednak nie znaczy, że emocje opadły. Wręcz przeciwnie, dzisiejszy 12 etap rajdu Dakar prowadzący z [b]Fiambala do La Rioja[/b] przyniósł nam wiele emocji. Po dniu przerwy w biwaku we Fiambala (należy tutaj zaznaczyć, że zawodnicy nie mieli możliwości korzystania z assistance) riderzy znowu są w trasie - i znowu czekają na nich bezkresne piaski. Dzisiejszy odcinek specjalny miał mieć 253 km jednak tuż po rozpoczęciu OS'u i wyruszeniu pierwszych zawodników na trasę została ona skrócona o 30 km. Było to spowodowane prośbą władz aregntyński i związane z pracami wykopaliskowymi w regionie Fiambala. [b]Na start do etapu 12 stanęło już tylko 277 załóg[/b] - 132 motocykle i quady, 89 samochodów oraz 56 ciężarówek co daje już łączną sumę 222 ekip które wycofały się z tegorocznej edycji rajdu. O godzinie 6:50 czasu lokalnego pierwszy motocyklista a zarazem zwycięzca odcinka 10 - Jordi Viladoms wystartował na trasę dzisiejszego etapu. W pogoń za nim udał się drugi tamtego dnia - Alain Duclos. Prowadzący w klasyfikacji generalnej Marc Coma wyruszył z 7 miejsca o godzinie 7:02. Ostatecznie dzisiejszy odcinek padł łupem Cyrila Despres, co daje mu już 3 wygraną w tegorocznej edycji. 1'23" min za liderem na mecie zjawił się Marc Coma. Około 10 minut za liderem na 3 miejscu zjawił się Gerard Farres Guell jadący na KTM'ie. Jeśli chodzi o klasyfikacje generalną, [b]na 2 etapy przed końcem Dakaru prowadzi Marco Coma, ogromną przewagą 1 godziny 29 minut i 48 sekund nad drugim Cyrilem Despres,[/b] który dzisiejszą wspaniałą jazdą przesunął się w generalce. David Fretigne, który był ogółem 2, dzisiaj z powodu wycieku oleju zjawił się na 6 pozycji. Jeśli chodzi o polskich reprezentantów to wiadomości są bardzo dobre. [b]Jakub Przygoński dalej kontynuuje świetną jazdę, dzisiaj na wszystkich checkpointach zajmując miejsca w pierwszej 10, ostatecznie kończąc z 9 czasem. Kapitan Orlen Teamu zjawił się na linii mety z 31 czasem, reprezentant Honda Europe, Krzysztof Jarmuż był 29. [/b]

Kolejny dzień i kolejna [b]walka wśród zawodników quadów[/b]. Polski reprezentant dalej utrzymuje się w stawce uzyskując przy tym niezłe czasy na poszczególnych odcinkach. Niepokojący jest jednak fakt, iż [b]SuperSonik miał dzisiaj bardzo dużą stratę do lidera - 2h27'27"[/b], niestety nie wiemy czym była ona spowodowana. Możliwe, że problemy z nawigacją bądź defekt sprzętu, najważniejsze jednak że szczęśliwie ukończył on dzisiejszy etap z 9 czasem. [b]Zwycięzcą dzisiaj został po raz kolejny rider Renegata - Marcos Patronelli, który pobił starego wyjadacza Josefa Machacka o przeszło 35 minut![/b] Jako 3 na linii dzisiejszego odcinka zameldował się francuski kierowca Polarisa - Hubert Deltrieu, ze stratą ponad 36 minut do lidera. W klasyfikacji generalnej dalej bez zmian - mimo świetnej jazdy Patronelliego, nie udało mu się jak na razie odebrać prowadzenia Josefowi Machackowi, który ma już około 2 godzin przewagi nad Argentyńczykiem. Jako 3 jest nadal SuperSonik, który ma jak na razie niezagrożoną pozycje ale jednocześnie bardzo dużą stratę ponad 7 godzin do Machacka.



[b]W klasyfikacji samochodów wielki dramat prowadzącego do tej pory Hiszpana, Carlosa Sainza, który niestety musiał wycofać się z rajdu po poważnym wypadku.[/b] Jak donoszą media, samochód z numerem 301 wpadł w koryto wyschniętej rzeki z wysokości 4 metrów na dach ! Wypadek ten był najprawdopodobniej spowodowany błędnym oznaczeniem w roadbooku, czekamy jeszcze na oficjalne wiadomości. Na szczęście obaj zawodnicy rajdu - Sainz i jego pilot, nie odnieśli większych obrażeń jednak ten drugi ma uszkodzony bark. Z wypadku teamowego kolegi skorzystał Giniel De Villiers, który wygrał dzisiejszy odcinek rajdu, przybywając na linię mety ponad 16 minut przed drugim zawodnikiem, notabene kolejnym z ekipy VW - Markiem Millerem. Jako trzeci po raz kolejny był Amerykanin Robby Gordon ze stratą ponad 25 minut do lidera. W klasyfikacji generalnej prowadzi Giniell De Villiers, z przewagą tylko 2'35" nad Markiem Millerem. Trzeci jest nadal Robby Gordon, który ma sporą przewagę nad jedynym kierowcą Mitshubishi, który ciągle boryka się z problemami silnikowymi. [b]Jedyna Polska załoga samochodowa Hołowczyc/Fortin zajęła dzisiaj doskonałe 7 miejsce a w generalce wskoczyli na 5 pozycję. [/b]

[b]W klasie ciężkiej[/b] nie ma wielkich rewelacji jeśli chodzi o czołowe pozycje. Po raz kolejny zwycięstwo etapowe przypadło w udziale Rosjaninowi Vladimirowi Chaginowi, który do kolekcji wygranych etapowych dodaje kolejne, co daje już 5 w tym rajdzie i oszałamiające 48 podczas historii całego rajdu! 1'47 sekund za nim na mecie zjawił się teamowy kolega Fridaus Kabirov. Trzecie miejsce przypadło w udziale Gerardowi De Rooy w Ginafie, który to samo miejsce zajmuje w generalce. Na fotel lidera wskoczył "Car" Chagin, który ma ponad 1'5 minuty prowadzenia nad drugim Fridausem Kabirovem. Niestety nie mamy jeszcze informacji o Polskiej załodze ciężarówki Diverse Extreme Team, która w czasie kiedy pisze te słowa nie dotarła jeszcze do mety etapu.

[b]Już jutro zapraszamy na przedostatni 13 Etap legendarnego rajdu Dakar biegnącego z La Rioja do Cordoba.[/b] Oczywiście, wszystkich zapraszamy także na relacje i sprawozdania z etapów na [l=http://www.atvpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=16487]forum ATVpolska![/l]