ATV Polska
A A A

Dakar 2009 Etap 14: Cordoba - Buenos Aires

Marcin Budzyński ATV Polska 17.01.2009
[b]Dojazdówka:[/b] 224 km
[b]Odcinek specjalny:[/b] 227 km
[b]Dojazdówka:[/b] 341 km

[b]Witamy i zapraszamy na relację z ostatniego, 14 już etapu legendarnego Rajdu Dakar![/b] Dzisiaj na tapecie mamy bardzo szybki i płaski odcinek (podobny do etapu 1) o łącznej długości 791 km w tym 227 km odcinka specjalnego. Jest to szansa na ostatni atak ze strony mniej znanych zawodników oraz na spokojną jazdę i dowiezienie zwycięskich pozycji liderów. Jednak jak wszyscy wiemy Dakar jest nieobliczalny i nie raz pokazał, że najgorsze scenariusze pisane są na ostatnich kilometrach. Jednak do rzeczy: na start do dzisiejszego etapu stanęło 276 załóg w tym 116 motocykli, 13 quadów, 92 samochody oraz 55 ciężarówek. [b]Ostateczna liczba załóg, które musiały wycofać się z Dakaru sięgnęła 223![/b] Zaszczyt rozpoczęcia ostatniego etapu specjalnego tegorocznej edycji rajdu przypadł Cyrilowi Despres, który o 10:50 czasu lokalnego wyruszył na trasę. Tuż za nim wystartował lider klasyfikacji generalnej Marc Coma. Ostatecznie zwycięzcą dzisiejszego odcinka specjalnego został Portugalczyk - Helder Rodriguez na swoim KTM'ie wyprzedzając o 2'07" Norwega Ullevalsetera. Jako trzeci na mecie zjawił się Cyril Despres. W klasyfikacji generalnej z miażdżącą przewagą 1h25'38" nad drugim zawodnikiem, pierwsze miejsce zdobywa [b]Marc Coma i tym samym wygrywa 31 edycje Rajdu Dakar! Jako drugi został sklasyfikowany zwycięzca z roku 2007 - Cyril Despres, który świetną jazdą zdołał nadrobić sporo strat z początków rajdu. Ostatnie miejsce podium należy do Francuza Davida Fretigne, który stracił ponad 1.5h do lidera.[/b] Fretigne może jednak pochwalić się zwycięstwem w klasie do 450ccm. W klasie Maraton zwycięstwo należy do Fransa Verhoevena jadącego na KTM'ie!
Bardzo cieszy także fakt, że pozostali 3 polscy zawodnicy dotarli do Buenos Aires! [b]Na dzisiejszym etapie Jakub Przygoński zdobył 13 lokatę, Jacek Czachor był 23 a Krzysztof Jarmuż 40. W klasyfikacji generalnej najwyższe miejsce wśród Polaków zajął Przygoński - 11 lokata. Czachor był 20, natomiast reprezentant Honda Team Europe - Krzysztof Jarmuż 22.[/b]

W tym miejscu chciałbym ogłosić z wielką dumą i radością, że [b]Polski reprezentant quadów - Rafał Sonik, który przez trudy rajdu zdobył także przydomek "SuperSonik" dotarł do linii mety znajdującej się w Buenos Aires! Co więcej zdołał on utrzymać doskonałą 3 pozycję w klasyfikacji generalnej! Jest to historyczne wydarzenie nie tylko dla światka quadowego lecz także dla całej Polski - Sonik uzyskał najlepszy wynik w tegorocznej edycji. Jest on także pierwszym Polakiem na quadzie, który ukończył Dakar i to z tak świetnym wynikiem.[/b] Niestety nie obyło się bez problemów - sprzęt Rafała był już na wykończeniu, silnik miał już przeszło 12 etapów (przypomnijmy, że musiał on wymienić silnik już po 2 etapach!) tak więc obrał on taktykę ostrożnej jazdy - dzisiaj był 10. Mechanicy Rafała zrobili jednak świetną robotę i z maszyną nie było już takich problemów. [b]Dzisiejszy odcinek przysporzył nam także trochę emocji ponieważ nasz reprezentant przejechał ponad 200 km na kapciu![/b] Tym bardziej cieszy fakt, że dojechał on do mety. Ostatecznie dzisiejszy odcinek wygrał Jose Maria Pena na swojej Yamasze jednak nie zmieniło to niczego w klasyfikacji generalnej. [b]Zwycięzcą 31 Rajdu Dakar został Josef Machacek, z pewną przewagą ponad 2h34'00", drugi jest Patronelli na swoim Can-Am Renegade[/b], który pokazał że 4 napędówki też potrafią. 3 miejsce należy do wcześniej już wspomnianego SuperSonika! [b]Jeszcze raz wielkie gratulacje, jest to wielki powód do dumy.[/b]


[b]W klasie samochodów[/b] także mamy wielkie powody do domu. [b]Polska załoga w składzie Krzysztof Hołowczyc/Jean Marc-Fortin zajęła dzisiaj 3 miejsce na odcinku specjalnym i utrzymała doskonałe 5 pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu![/b] Dzięki temu także zapisała się na kartach historii jako najlepszy wynik polskiej załogi samochodowej w rajdzie Dakar! Ostatecznie dzisiejszy odcinek padł łupem kierowcy Volkswagena - Giniella De Villiers, który tym samym ostatecznie przypieczętował swoje zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Co więcej, jest to także historyczny moment dla niebieskich - po raz pierwszy rajd Dakaru został wygrany przez samochód z silnikiem Dieasla, który wyjechał z fabryki Volkswagena! Jako drugi na pudle stanął kolejny kierowca VW - Amerykanin Mark Miller. 3 był Robby Gordon, który dzisiaj zajął odległe miejsce z powodu złapania gumy.

[b]W klasie ciężkiej Fridaus Kabirov króluje![/b] Nie tylko wygrał on dzisiejszy, ostatni etap rajdu Dakar ale tym samym przypieczętował swoje zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Wyprzedził on dzisiaj swojego teamowego kolegę - Vladimira Chagina o około 40 sekund! Jako trzeci na linii dzisiejszego etapu był Niemiec Franz Echter w swoim MAN'ie. W klasyfikacji generalnej 2 miejsce po Kabirovie zajął Vladimir Chagin, który stracił do zwycięzcy tylko 3'39"! Jako trzeci został sklasyfikowany Gerard De Rooy ze stratą około godziny do lidera.

No i to by było na tyle w tym roku. Na jutro zostaje już tylko wielka parada na przedmieściach Buenos Aires. [b]Za nami 14 etapów, około 9000 przejechanych kilometrów, masa wymienionych części oraz niesamowite zmęczenie zawodników, którego nie sposób opisać.[/b] Nowa formuła Dakaru pokazała nam, że Legenda wcale nie zginęła i na pewno tak się nie stanie. Mimo, iż zawodnicy nie zobaczyli w tym roku jeziora Lac Rose przeżyli wspaniałą przygodę. Można by tu nawet rzec - piekielną przygodę bo przecież niewiele ponad 250 załóg z 500 wyruszających z Buenos Aires ukończyło 31 edycje Rajdu Dakar. Nam pozostaje się jednak cieszyć z doskonałych sukcesów naszych reprezentantów a najbardziej z Rafała, który pokazał wielką klasę!
[b]Thierry Sabine, pomysłodawca i organizator rajdu powiedział kiedyś: [i]"Pokaże wam furtkę za którą czeka wielka przygoda ale tylko od was zależy czy ją przekroczycie".[/i][/b] Mimo tak wielkich przeciwności losu rajd trwa nadal. Ludzie nie pozwolili, żeby furtka ta została zamknięta. Ponieważ Dakar to właśnie sami ludzie, zawodnicy - współzawodnictwo, wzajemna pomoc w trudnych chwilach. Wielkie dzięki wszystkim za baczne śledzenie zmagań polskich załóg i zapraszamy za rok na kolejną - już 32 edycje Dakaru, w której miejmy nadzieje także weźmie udział Polski quadowiec !