ATV Polska
A A A

Fascynująco zapowiada się 17. Mundial Quadów

Arek Kwiecień "Giełda Samochodowa" 22.08.2003
Fascynująco zapowiada się 17. Mundial Quadów, który w dniach 22-24 sierpnia odbędzie nieopodal francuskiego miasteczka Pont de Vaux. W gronie 120 ekip wystąpią również dwa polskie zespoły. Czy Polakom uda się poprawić 26. pozycję, jaką wywalczyli przed rokiem?

Tym razem nasz kraj reprezentować będą ekipy Polskiego Stowarzyszenia Czterokołowców ATV Polska i klubu WLKS Siedlce. Spore szanse na dobre miejsce ma zespół ATV Polska, który wystąpi w składzie: Rafał Sonik (przed rokiem lider naszego najlepszego zespołu), Grzegorz Brzozowski i Allen White. Dwaj pierwsi toczą z sobą bardzo wyrównane boje podczas rajdów enduro zaliczanych do Indywidualnych Mistrzostw Polski, zaś trzecim zawodnikiem jest zaprzyjaźniony kierowca amerykański. W zespole siedleckim wystąpią zaś: dwukrotny już uczestnik PdV Racing Krzysztof Redesiuk oraz jego młodszy kolega Maciej Jachnicki – obecnie drugi w klasyfikacji Pucharu PZMot klasy 2K.
Polacy pojadą na maszynach Yamahy. Zespół Sonik/Brzozowski/White dysponuje doskonałym quadem Banshee, który to model od kilku lat nieustannie wygrywa zawody w Pont de Vaux. Pojazd Polaków został profesjonalnie przygotowany z myślą o tych zawodach przez bardzo znaną amerykańską firmę tuningową - Duncan Racing Inc. Drugi z naszych zespołów wystąpi najprawdopodobniej na Raptorze.
Dwunastogodzinne zawody, które podzielone są na trzy części (cztero-, pięcio- i trzygodzinną), swą specyfiką przypominają słynny wyścig Le Mans. Podobnie wygląda start (zawodnicy dobiegają do maszyn, odpalają motory i wyruszają na trasę), zamiana kierowców następuje w pit-stopach, w których również dokonuje się napraw pojazdów, a ich zmaganiom na trasie nieustannie przygląda się (nawet o pierwszej w nocy!) wielotysięczny tłum kibiców. Nic więc dziwnego, że zawody te określane są nieoficjalnymi Mistrzostwami Świata ATV.
Tegoroczna edycja Mundialu Quadów zapowiada się interesująco także z wielu innych powodów. Między innymi po raz pierwszy w szranki staną nowe quady, które niedawno trafiły na rynek – np. Kawasaki KFX 700 V-Force i Polaris Predator 500 (oba opisywaliśmy już na łamach „GS”). Ciekawe, jak w ich towarzystwie wypadnie zespół startujący na ciężkim, użytkowym modelu Grizzly 660... Uwagę kibiców na pewno przykuje team o numerze 111, który współtworzą doskonali kierowcy rajdowi: Stéphane Peterhansel i niesamowity Luc Alphand (niegdyś mistrz świata w narciarstwie, wielokrotny uczestnik rajdów „Dakar” i Le Mans, niedawny zwycięzca prestiżowych Baja Deutschland i Baja Espana). Czyżby oznaczało to początek nowej fascynacji nienasyconego Luca?