ATV Polska
A A A

I Runda Pucharu PZM Supermoto Quadów, Gostyń 29.04.2007

scigacz.pl 01.05.2007
Po raz pierwszy w sezonie 2007 mogliśmy w wielkopolskim Gostyniu oglądać zmagania zawodników w I Rundzie Pucharu PZM Supermoto Quad

Poprzedni sezon wyścigów supermoto należał bez wątpienia do Pawła Sobczyka, który zwyciężając w niemal wszystkich wyścigach, długo przed zakończeniem zawodów, zapewnił sobie pierwsze miejsce nie tylko w Pucharze PZM Supermoto Quad, ale także w Pucharze Europy. Podobnie, jak w zeszłym roku, jedna z pierwszych rund została rozegrana w podpoznańskim Gostyniu. Tor w Gostyniu jest jednym z trudniejszych technicznie dla takich szerokich maszyn, jak quad, ze względu na dość małą szerokość, która nawet na prostej startowej nie ma wymaganych 12 metrów.


Feralny start

To, jakie w porównaniu z motocyklistami ciśnienie panowało wśród zawodników startujących na ruadach, okazało się już na starcie do pierwszego wyścigu. Z pole position startował Adam Zińczuk, który zbyt szybko puścił sprzęgło, powodując zdławienie pojazdu. Stojący za nim Michał Pachnucki, z impetem wjechał w tylne koła Zińczuka, powodując wywinięcie się tego ostatniego do tyłu i katapultowanie z maszyny. Próbując ominąć po lewej stronie powstałe zamieszanie, Tomasz Kasprzak najechał na gwałtownie zatrzymane lewe tylne koło Pachuckiego, na skutek czego jego maszyna wykonała salto przez przód, a sam kontuzjowany zawodnik został wykluczony z dalszych rozgrywek. Start został przerwany, a na torze pojawili się sanitariusze, którzy po pierwszych oględzinach zdecydowali się odwieźć rannego sportowca do szpitala, podejrzewając złamaną nogę. Po wznowieniu startu, jako pierwszy, wystartował Marcin Grochowski, który nie oddał już prowadzenia do końca wyścigu

W pogoni za Zińczukiem

W drugim starcie obyło się bez problemów, za to lepszym refleksem wykazał się Adam Zińczuk, który jako pierwszy wszedł w nawrót za prostą startową, zostawiając za sobą Marcina Grochowskiego. Ten ostatni, dysponując znacznie lepszym przygotowaniem kondycyjnym, zamiast poczekać na osłabnięcie rywala, zaczął na niego bardzo mocno naciskać celem spowodowania błędu. Sam niestety nie ustrzegł się od jego popełnienia i na jednym z nawrotów najechał kołem na quada przeciwnika i w żabim skoku opuścił swój pojazd. Nadrabiając straconą drugą pozycję, przebijał się przez kolejnych zawodników, lecz niestety nie dał rady dogonić już samej czołówki, gdyż zablokowany został przez doświadczonego Marcina Sawę. Czwarta pozycja w drugim biegu dała Marcinowi drugą lokatę w wyścigach tego dnia, co biorąc pod uwagę niemal jego pewną wygraną, nie było nadzwyczajnym osiągnięciem.

Pod nieobecność Pawła Sobczyka, który zmienił dyscyplinę, wydaje się, że głównym kandydatem do pierwszego miejsca w Supermoto Quadów jest Marcin Grochowski. Jednak widać, że będzie miał godnych rywali w postaci Adama Zińczuka oraz Marcina Sawy. Kto wygra, o tym zadecyduje czas...

Zapraszamy do zapoznania się z wynikami. Wyniki oraz zdjęcia dostępne na stronie [l=http://www.scigacz.pl/I,Runda,Pucharu,PZM,Supermoto,Quadow,3356.html]scigacz.pl[/l].

Źródło: [l=http://www.scigacz.pl/I,Runda,Pucharu,PZM,Supermoto,Quadow,3356.html]scigacz.pl[/l]