ATV Polska
A A A

Mikołaje na Motocyklach - Trójmiejska parada

scigacz.pl 11.12.2008
Gdzie tylko sięgał wzrok tam było widać Mikołajów i to chyba najlepiej odzwierciedla ogrom całej akcji

Kolejny, już szósty raz, ulicami Gdyni przejechali „Mikołaje na motocyklach". Niestety w tym roku trasa ich przejazdu była ograniczona. Bardzo zasmuciło to chyba większość uczestników, jak również obserwatorów, którzy w poprzednich latach bardzo licznie przybywali na miejsca spotkań z Mikołajami oraz towarzyszyli im wzdłuż całej trasy przejazdu. Sytuacja ta nie była jednak zależna od organizatora. Zmiana była spowodowana pracami remontowymi na terenie Sopotu oraz uroczystościami 25-lecia przyznania nagrody Nobla Lechowi Wałęsie i wizytą głów 10 państw europejskich w Gdańsku. Jeżeli byłaby taka możliwość to trasa przejazdu nie zostałaby zmieniona w stosunku do lat poprzednich i parada pojawiłaby się pod Neptunem na Długiej w Gdańsku, a także na „Monciaku" w Sopocie gdzie zwykle z niecierpliwością oczekiwali dorośli ze swoimi pociechami, młodzież i osoby starsze, a Mikołaje obdarowywali ogromną ilością słodkości i radości.


Aby stać się pełnoprawnym uczestnikiem parady trzeba było spełnić trzy warunki: wpłacić kwotę minimum 20zł, przyjechać motocyklem, quadem lub skuterem na miejsce wyznaczonej zbiórki i bezwzględnie być ubranym w strój Mikołaja - zwany przez organizatora, Pana Piotra Krachulca, „kompletnym umundurowaniem". Zebrane pieniądze w większości przeznaczane są na cukierki, upominki i również posiłki dla dzieci (w tym roku aż około 15 000 obiadów), pozostała część to ,minimalne w stosunku do całej kwoty, wydatki związane z organizacją parady. Dokładne rozliczenie tegorocznej akcji przedstawi organizator na swojej stronie już w najbliższych dniach - www.mikolaje.gd.pl.

Parada „Mikołaje na motocyklach" ma właściwie dwa cele. Pierwszy i oczywiście najważniejszy to zebrać, jak najwięcej Mikołajów, słodyczy, prezentów i uszczęśliwić, jak najwięcej dzieci. Ten trochę ukryty, ale co roku podkreślany przez Pana Piotra to pokazanie drugiej twarzy motocyklistów. Możemy zobaczyć, że nie zawsze wywołują głównie złe emocje, ale potrafią również zrobić bardzo wiele, aby uszczęśliwić innych.

I stało się... Już w sobotę 6. grudnia widokiem Mikołajów mogły cieszyć się dzieci z Kliniki Onkologicznej przy Akademii Medycznej w Gdańsku, które oczywiście zostały obdarowane wspaniałymi prezentami. Natomiast niedzielna parada miała początek na ulicy Małokackiej gdzie zostały rozstawione bramki, aby można było przeprowadzić oficjalne liczenie uczestników.

Właśnie tam przez około dwie godziny zjeżdżali ze wszystkich stron „Mikołaje na Motocyklach", aby wyruszyć w samo południe w stronę Skweru. Poprzez Orłowo, Kolibki na granicy Sopotu i Gdyni, Centrum Gdyni cała kolumna dotarła aż do Obłuża, stamtąd poprzez Grabówek przejechała na Skwer Kościuszki. Wiem, że większości czytelników niewiele mówią te nazwy ale zapewniam, że to znaczna część Gdyni, a długość trasy pokonanej przez mikołajów to około 24 km. We wstępnym założeniu miała mieć około 28 km ale ze względu na imponującą długość kolumny - aż 7km (są to dane od gdyńskiej policji) trzeba było pominąć niektóre ulice aby nie sparaliżować miasta. Mimo tego niektórzy podróżujący w tym czasie nie byli szczęśliwi, ale cóż w końcu to tylko jeden dzień w roku i taki niezwykły cel. Jednak na wielu twarzach gościł uśmiech i mogliśmy zobaczyć mnóstwo, nie tylko małych twarzyczek, przyklejonych do szyb i jeszcze więcej rąk machających w stronę Mikołajów.

Pogoda nie była wcale przyjazna. Niestety prawie przez cały przejazd padał deszcz. Jednak i to nie przeszkodziło zwariowanym Mikołajom stawić się w tak nieoczekiwanej ilości. W większości pod parasolami na miejscu cierpliwie oczekiwali bardzo licznie zgromadzeni mieszkańcy Trójmiasta. I jak co roku na Skwerze zorganizowano dla wszystkich wiele atrakcji. Oczywiście najważniejszymi osobistościami tego dnia były dzieci, dla których to właśnie trójmiejscy kierowcy ścigaczy, enduro, crossówek, chopperów, quadów, skuterów i wielu innych pojazdów jechali w paradzie.

Ze sceny przywitał wszystkich organizator Piotr Krachulec oraz Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, który wydaje się być bardzo pozytywnie nastawiony do tej inicjatywy. Miał bardzo znaczący wkład w organizację atrakcji na samym Skwerze. Na miejscu zostało rozdane 250 kg cukierków, puchary oraz nagrody dla uczestników parady w pięciu kategoriach konkursowych: najwyższa, jednorazowa wpłata na Dzieło Motocyklowego Świętego Mikołaja, najdłuższa trasa dojazdowa na mikołajową imprezę, najliczniejsza grupa mikołajowo - motocyklowa spoza Trójmiasta, najładniej udekorowany motocykl oraz najładniejsza Śnieżynka.

Oprócz tego ukraiński teatr przygotował specjalnie dla dzieci przedstawienie, cukiernicy sprzedawali swoje wyroby w mikołajowych cenach, a wszyscy mogli sprawdzić się na symulatorze jazdy. Cała parada była uwieczniana przez wielu wspaniałych fotoreporterów, a jeden z nich, pochodzący z Danii zaoferował się wydać CD zawierającą fotografie z imprezy i połowę uzyskanych ze sprzedaży przychodów przekazać na przyszłą akcję. Atmosfera była bardzo gorąca, a uśmiech wręcz wszędobylski i myślę, że mimo wszystko w wielu sercach świeciło słońce. Gdzie tylko sięgał wzrok tam było widać Mikołajów i to chyba najlepiej odzwierciedla ogrom całej akcji.

Mamy nadzieję, że w przyszłym roku trasa będzie przebiegała tradycyjnie i setki Mikołajów będą mogły cieszyć oczy całego Trójmiasta. Już dzisiaj zapraszamy całą Polskę do udziału w kolejnych „Mikołajach na Motocyklach" to taka Parada Ludzi o Wielkim Sercu i żałujcie, że was tutaj nie było...

Wszelkie szczegóły już wkrótce będzie można zobaczyć na stronie [l=http://www.mikolaje.gd.pl/] mikolaje.gd.pl[/l], na której również organizatorzy umieszczają dokładne rozliczenia z akcji, listy uczestników, opinie oraz bogatą galerię zdjęć.

Do zobaczenia w 2009 roku!
Źródło: [l=http://www.scigacz.pl/Mikolaje,na,Motocyklach,Trojmiejska,parada,7957.html] scigacz.pl [/l]