ATV Polska
A A A

Na spotkanie przygodzie - Jura 2004

Magdalena Kurzak 07.04.2004
Duża dawka adrenaliny i poczucie wolności - towarzyszą kierowcom quadów podczas przemierzania szlaków. Jednak jak twierdzą oni sami, właśnie tak lubią spędzać wolny czas i nie wyobrażają sobie życia bez tego sportu.

- Na quadzie jeżdżę od pół roku, wcześniej przez wiele lat jeździłem na crossie - mówi Jacek Rogacz, mieszkaniec Jastrzębia który nie ukrywa, że sporty ekstramalne pasjonowały go od zawsze.
Razem z GOPR
Ogólnopolski rajd, organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Czterokołowców ATV Polska stał się niepowtarzalną okazją do przetestowania swojego sprzętu w warunkach zimowych. Tym razem odbył się on w okolicach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jego uczestnicy, którzy przybyli z całej Polski, spotkali się w Żarkach Letnisko. Stąd przejechali do Podlesic do jurajskiej grupy GOPR.
- Po raz pierwszy angażujemy się we współpracę z tego typu organizacją - mówi Piotr Van Der Coghen, naczelnik jurajskiej grupy, członek zarządu głównego GOPR w Zakopanem.
Głównym celem goprowców jest przede wszystkim promocja zasad poruszania się na czterokołowcach, a także układanie tras, które nie byłyby zagrożeniem dla przyrody i innych ludzi.
- W chwili obecnej, żadna instytucja nie czuwa nad przestrzeganiem zasad poruszania się czterokołowców, bywa, że są oni bezkarni - mówi naczelnik. Polskie Stowarzyszenie Czterokołowców - ATV Polska próbuje to zmienić.
Grupa Jurajska dysponuje dwoma quadami. Nie są to wprawdzie najlepsze z dostępnych, ale osiągają średnią prędkość 70 km na godzinę. W terenie jest to bardzo dużo. Pozwala to jednak na szybką interwencję w razie jakichkolwiek problemów, czy też wypadków.
Okazuje się, że kierowcy tego typu pojazdów bardzo często ulegają wypadkom. Złamania nóg, uszkodzenie kręgosłupa - to najczęstsze skutki nadmiernej prędkości. Naczelnik GOPR podkreśla, że czasami wystarczy mały korzeń, by kierowcę quada, który na niego najedzie, odrzucony zostanie na kilka metrów. Dlatego jurajski GOPR przewidział także szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy.

[h4]Gaz do dechy[/h4]
ATV Polska działa od 2001 roku. W tej chwili zrzesza około 300 osób. Aby przystąpić do stowarzyszenia, nie trzeba jeździć na quadzie, wystarczy być jego miłośnikiem. Wiek, ani płeć nie gra roli. Można się o tym przekonać patrząc na uczestników. Aleksandra Michalska, była jedną z niewielu kobiet ruszającą na wyprawę tego dnia. Na quadzie jeździ od 3 lat. Nie mogła się jednak oprzeć pokusie przetestowania nowiutkiego, który tyle co kupiła. - O takim właśnie marzyłam! - mówi z dumą pani Alekasandra.

- Quad jeździ wszędzie, o każdej porze roku i w każdych warunkach. Ważne jest to, aby zawsze odbywało się to w zgodzie z obowiązującym prawem i z poszanowaniem przyrody. - mówi pani Dorota Lechowicz-Gustab, organizatorka jurajskiego rajdu z ramienia Polskiego Stowarzyszenia Czterokołowców-ATV Polska.