ATV Polska
A A A

Triumf Pironów! Polak na podium - PDV 2006

AK 21.08.2006
Nie udało się Dougowi Eichnerowi wygrać po raz ósmy wyścigu w Pont de Vaux. Lepsi od niego i jego kolegi z zespołu, Johna Mitchella, okazali się Belgowie z Teamu Piron: Alexander i Stéphane Piron oraz Guy Meertens (Yamaha YFZ 450). To pierwsze zwycięstwo czterosuwa w historii Mundialu Quadów! Z polskich kierowców występujących w imprezie znakomicie spisał się Dawid Jankilevitsch, który startując w zespole GYTR Team Yamaha UK (jako kierowca brytyjski), wywalczył 2. miejsce.

Ostatnia, czterogodzinna runda zawodów rozpoczęła się w niedzielę, o pierwszej po południu. Wiele wskazywało na to, że będzie ona popisem jazdy utytułowanej pary Eichner-Mitchell, która po etapie nocnym awansowała z trzydziestej na drugą pozycję. Nazwiska prowadzących w wyścigu, z zaledwie jednym okrążeniem przewagi, kierowców z Teamu Piron, nikomu zaś zbyt wiele nie mówiły...
Do walki ponownie wrócili również wybitni kierowcy, którzy wcześniej mieli kłopoty sprzętowe, ale wciąż liczyli na poprawę swojego wyniku. Zespoły z numerami: 111 (Lassaigne-Ternynck-Vassel), 11 (Winrow-Waggott-North), 4 (Couprie-Jay-Demeester) czy 97 (Plante-Streuber-Leblanc) po etapie nocnym zajmowały odpowiednio: 89., 76., 64. i 18. pozycję, więc o zwycięstwie nie mogły już marzyć, ale dobra postawa w czasie ostatniego biegu mogła przynajmniej obłaskawić ich sponsorów i poprawić humory ich kibiców.
Taktyka wszystkich kierowców była jedna: gaz do dechy! Bezkompromisowa jazda okazała się fatalna w skutkach dla faworyta Francuzów – Gregory’ego Lassaigne’a, który na jednym z zakrętów rolował i stracił przytomność. Eichner z Mitchellem atakowali, ale ich rywale z Teamu Piron oraz zespole GYTR Team Yamaha UK nie zamierzali odpuścić. W połowie rundy stało się jednak jasne, że Eichner nie wygra w Ponte de Vaux po raz ósmy. Na ostatnim zakręcie przed pit-stopami quad z numerem 1 zatrzymał się z niewiadomych przyczyn. Dopiero po 15 minutach Yamahę Banshee udało się dopchać do strefy serwisowej, gdzie odkryto awarię koła zamachowego. Po naprawie Amerykanin zdołał jeszcze powrócić na tor, ale tylko po to by przejechać jedno okrążenie.
Tymczasem Team Piron jechał szybko i bezawaryjnie. Belgowie nie wystraszyli się roli lidera i dowieźli zwycięstwo do mety, wygrywając trzecią rundę z wynikiem 77 okrążeń. W sumie w czasie wyścigu w Pont de Vaux pokonali 207 okrążeń – o trzy więcej od zespołu GYTR Team Yamaha UK, w którym ścigał się Dawid Jankilevitsch. Polski kierowca wraz z Holendrem Joe Maessenem oraz Niemcem Maximilianem Freundem na finałowej rundzie odnotowali trzeci rezultat (76 okrążeń), co w sumie im dało 204 okrążenia w całym wyścigu i drugą lokatę w „generalce”.
Na trzeciej rundzie świetnie zaprezentowali się również Polacy z zespołu Quad Tuning Poland – Grzegorz Brzozowski i Jacek Stelmaszyk, którzy z wynikiem 73 okrążeń wywalczyli 12. lokatę i wywalczyli to samo miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów. Z powodu awarii z wyścigu wycofał się drugi z naszych zespołów - ATV Polska Duncan Racing Team, który ostatecznie został sklasyfikowany na miejscu 82.
AK
Zdjęcia: Stephane Galliez / Sportimage.fr