ATV Polska
A A A

Widowiskowe zakończenie sezonu Enduro w Łęcznej

Polski Związek Motorowy 08.09.2009
Znakomicie wypadło zakończenie tegorocznych zmagań w motocyklowych rajdach Enduro na trasach wokół Łęcznej koło Lublina gdzie odbyła się IX i X runda Mistrzostw Polski, Pucharu Polski oraz Puchar MACEC. Organizator - Sekcja Motorowa klubu Górnik Łęczna - przygotował ciekawą i wymagającą trasę o długości przeszło 70 kilometrów, która wiodła przez malownicze tereny położone wzdłuż rzeki Wieprz, oferując duży stopień różnorodności oraz trudności. Zawodnicy mieli też okazję do przetestowania swoich umiejętności na trzech próbach. Pierwsza z nich - i chyba najtrudniejsza wg większości zawodników - usytuowana została na terenie hałdy górniczej kopalni Lubelski Węgiel "Bogdanka" S.A. Prezes spółki, Mirosław Taras, z zaciekawieniem obserwował zmagania motocyklistów na stromych podjazdach próby Extreme. Kolejna próba zlokalizowana była na prywatnym torze motocrossowym w Albertowie. Natomiast Enduro test znalazł swoje miejsce w sercu Łęcznej, m. in. dzięki uprzejmości i wsparciu Burmistrza Miasta Łęczna, mgr inż. Teodora Edwina Kosiarskiego.

Pierwszego dnia zawodów padało, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Podniosło to znacznie poziom trudności, szczególnie w trakcie przejazdu wzdłuż Wieprza. Czasy nie były jednak zbyt napięte, dzięki czemu większość zawodników nie łapała spóźnień. Najwięcej problemów stwarzała pierwsza próba na hałdzie. Przy padającym deszczu niektórzy zawodnicy walczyli z podjazdami niczym Syzyf, próbując pokonać przeszkodę i własne słabości na wszelkie możliwe sposoby (o czym mogli się przekonać oglądając film z pierwszego dnia zawodów podczas sobotniej imprezy hawajskiej). Sami zawodnicy podkreślali wkład Organizatora w przygotowanie trasy i okrzyknęli imprezę najciekawszymi zawodami sezonu.

Pod względem sportowym wszystkich elektryzowała walka o tytuł mistrza Polski w klasie E2/E3. Przed zawodami w klasyfikacji prowadził Mateusz Bembenik wyprzedzając o zaledwie 3 punkty Pawła Szymkowskiego. Sobotnie zmagania wygrał Paweł tak wiec przed ostatnią, niedzielną, rundą sezonu zawodnicy zrównali się punktami i rywalizacja zaczęła sie jakby od nowa. W niedzielę Mateusz i Paweł wygrywali na przemian próby cały czas oscylując w granicach kilku sekund. O losach tytułu Mistrza Polski zadecydowała ostatnia próba dnia czyli Enduro Test usytuowany w granicach miasta Łęczna. Mateusz Bembenik wygrał próbę z przewaga niecałych 3 sekund i tym samym zdobył tytuł Mistrza Polski w klasie E2/E3.

W Generalce oraz w klasie E1 tradycyjnie już bezkonkurencyjny okazał się Michał Szuster, który nie ustrzegł się małego błędu i o mały włos nie przegrałby rywalizacji z znakomicie jadącym przedstawicielem gospodarzy Karolem Kędzierskim. - Trudno nie cieszyć się z Mistrzostwa Polski, jednak nie będę ukrywał, że sukces ten stanowi dla mnie tylko pewien etap, w drodze po podobne laury w imprezach międzynarodowej rangi, jak mistrzostwa Europy, czy świata. Do Łęcznej jechałem w roli faworyta i już w sobotę zapewniłem sobie końcowy sukces. To mój drugi w karierze tytuł. Pierwszy wywalczyłem przed pięcioma laty i przyznam, że już nie bardzo pamiętam jak smakowała tamta wygrana. Potem miałem przerwę w startach w mistrzostwach Polski, aż do tego sezonu. Powrót na krajowe trasy był więc w pełni udany. W finałowych zawodach nie brakowało jednak emocji. Po sobotnim wyraźnej wygranej, w niedzielę pojechałem trochę bardziej zachowawczo i niewiele brakowało, by kosztowało mnie to utratę zwycięstwa w X rundzie MP. Na ostatniej próbie podczas hamowania, niepotrzebnie zdusiłem motocykl i zanim go uruchomiłem, straciłem około 20 sekund, na szczęście z przewagi jaką wcześniej wypracowałem pozostała jeszcze sekunda. Myślami jestem już przy finałowych zawodach Mistrzostw Europy, jakie czekają mnie za niespełna dwa tygodnie we Włoszech. I tam wystartuję w roli lidera oraz głównego kandydata do tytułu, a mam nadzieje, że podobnie jak w Łęcznej nie zawiodę moich sympatyków i sponsorów – powiedział mistrz Polski 2009 w rajdach Enduro, Michał Szuster.
Również Łukasz Kędzierski, powracający na trasy Enduro po dłuższej przerwie, zaprezentował się bardzo dobrze. Niestety w niedziele miał trochę pecha. Pokonując bardzo stromy podjazd na próbie Extreme jadący przed nim zawodnik wywrócił się spadając na Łukasza który aby dotrzeć na szczyt musiał sprowadzić motocykl na dół i jeszcze raz pokonać wzniesienie. Straty czasowe nie pozwoliły mu wywalczyć miejsca na podium.

W klasie Junior sobotnią rywalizacje zdominował Michał Łukasik który był w pełni sił po odniesionej w trakcie sezonu kontuzji. W niedzielę niestety Michał ponownie odczuwał skutki kontuzji ręki i nie był w stanie walczyć o najwyższy stopień podium. Niedzielne zmagania wygrał Kamil Walczak.

W klasie Weteran Mistrzem Polski został Mirosław Kowalski, który wygrał wszystkie tegoroczne rundy. Wice Mistrzem został Grzegorz Chorodyński, a II Wice Mistrzem Artur Łukasik. Na piątej pozycji sklasyfikowano nieodżałowanego Zbigniewa Banasika.

W klasie Junior 50 w obydwu dniach zwyciężył Andrzej Łazarczyk przed Maciejem Giemzą. Tak też była kolejność w klasie na koniec sezonu.

[b]W klasie 2K sobotnie zmagania na pierwszym miejscu zakończył Wojciech Wójcik. W niedzielę najlepszy okazał się Łukasz Eliasz, który zwycięstwem przypieczętował zdobicie tytułu mistrzowskiego. W klasie 4K sobota należała do Romana Eliasza, natomiast w niedzielę tryumfował Mariusz Kręgiel. Mistrzem Polski został Sławomir Ulan, który w Łęcznej był dwukrotnie trzeci.[/b]

Klubowym Mistrzem Polski zostało KTM „Novi” Kielce. Wicemistrzostwo przypadło SMK Krzeniów, a II Wice Mistrz KKM Kwidzyn.

Szczegółowe wyniki Mistrzostw Polski oraz Pucharu Polski można odnaleźć [l=http://www.atvpolska.pl/index.php?s=sportatv&r=p&type=wynikidetails&id=128]tutaj[/l].