ATV Polska
A A A

Yamaha Cup 2008 - udany powrót

scigacz.pl 27.11.2008
[i]"Wysokie morale, ogromna determinacja do walki w terenie, bardzo wysoki poziom fair play - to główne cechy zawodników Yamaha Cup 2008".[/i]

Wieść o powrocie Przeprawowego Pucharu Polski Yamaha Cup do kalendarza imprez quadowych ucieszyła wszystkich miłośników tego sportu. Na zawody zgłosili się zarówno przeprawowi „wyjadacze", jak również „żółtodzioby", dla których Yamaha Cup miała być chrztem bojowym. W rezultacie do Łącznej przyjechało prawie czterdziestu spragnionych emocji, adrenaliny i walki z terenem zawodników. Czy IV edycja Przeprawowego Pucharu Polski Yamaha Cup spełniła oczekiwania uczestników? O tym przeczytacie w poniższej relacji.


Miejsce i charakter imprezy

IV puchar Yamaha Cup gościł na terenach gminy Łączna położonej w południowej części powiatu skarżyskiego, gdzie większość obszaru zajmują lasy z licznymi rozlewiskami i bagnami. Trasa składała się z czterech pętli, na których rozmieszczono około 70 pieczątek oraz z odcinka trialowego. Zawodnicy pokonywali poszczególne etapy szukając pieczątek na podstawie GPS-a lub roadbooka, mając wolną rękę w podejmowaniu decyzji, którą trasę i kiedy chcą pokonać. Rozwiązało to w naturalny sposób częsty w tego typu rajdach problem korków. Jak się później okazało, nikomu nie udało się zdobyć wszystkich pieczątek, choć kilka osób było bliskich dokonania tego wyczynu.

Przebieg

W dniu rozpoczęcia zawodów, czyli 21 listopada pogoda zmieniała się, jak w kalejdoskopie. Wszyscy pocieszali się prognozą synoptyków, która zapowiadała bezdeszczowy weekend, co w pewnym sensie się sprawdziło. Faktycznie deszczu nie było, ale zanim jeszcze nastąpiła odprawa zawodników, która miała miejsce o godzinie 19:30, z nieba zaczął sypać gęsty śnieg. W przeciągu kilkunastu minut puch śnieżny przykrył drzewa, krzaki, drogi, a w tym również pieczątki, znacznie utrudniając ich odnalezienie. Śnieg spadając z drzew uruchamiał alarmy w zaparkowanych w bazie rajdu samochodach. Jak trudno jest poruszać się po zasypanym śniegiem lesie, miałem „przyjemność" odczuć dosłownie na własnej skórze. Wraz z grupką quadowców udałem się na trasę rajdu, by obejrzeć, jak radzą sobie zawodnicy z wymagającym terenem w tych niespodziewanych warunkach atmosferycznych. Niestety śnieg zasypał wszystkie ślady, w tym także te, które sami pozostawiliśmy. W rezultacie przez około godzinę błądziliśmy leśnymi ścieżkami szukając właściwej drogi powrotnej, w międzyczasie tracąc koło w jednym z quadów. Zestaw naprawczy, który na szczęście posiadał jeden z kolegów, pozwolił kontynuować poszukiwania właściwej ścieżki i wrócić do bazy. Przed północą zaczęły powracać pierwsze załogi w celu zmiany rozmokniętych kart, przebrania się w suchą odzież, a także naprawy swoich pojazdów, które najczęściej po utopieniu wymagały wymiany oleju i reanimacji. Przez pogodę i zróżnicowane tereny zmęczeniu ulegały nie tylko sprzęty. Jedynie kilku zawodników może poszczycić się jazdą przez kilkanaście godzin, bez zmrużenia oka. Pozostali robili sobie dłuższą przerwę, by „przyciąć komara", najczęściej z powodu zmęczenia, braku suchego ubrania i braku przygotowania do panujących warunków. Gdy nastał świt, quadowcy z wielki zapałem i duchem walki ruszyli na trasę rajdu w poszukiwaniu nowych pieczątek oraz tych, których nie udało się odnaleźć w nocy. Osoby, które chciały spróbować czegoś innego niż dotychczas, mogły udać się na start odcinka specjalnego, którym był trial. Kilkusetmetrowy O.S. był bardzo techniczny i wymagał pracy zespołowej, w której zawodnik jadący na quadzie musiał być asekurowany przynajmniej przez jednego z kolegów. W próbie tej wzięło udział jedynie sześciu zawodników, z czego do mety dojechało pięciu. Najlepszy w trialu okazał się Paweł Deżakowski, który przy asekuracji Jarka Małkusa pokonał trasę w 4 minuty i 53 sekundy. Gdy zaczął zapadać zmrok, na trasie nie było już praktycznie nikogo, a niemal wszyscy zawodnicy udali się do hotelu na zasłużony odpoczynek i ceremonię wręczenia nagród ufundowanych przez firmę Yamaha Motor Polska, której towarzyszyła wspólna biesiada.

Więcej na [l=http://www.atvpolska.pl/panel/?id=artykuly&type=add] scigacz.pl [/l]

Podyskutuj o imprezie na [l=http://www.atvpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=15685&postdays=0&postorder=asc&start=0] Forum ATV Polska. [/l]