ATV Polska
A A A

Zlot ATV Polska na 10 urodziny Stowarzyszenia okiem ATVX

08.08.2011
18. czerwca był dniem oczekiwanym chyba przez wielu sympatyków czterokołowców. Przypuszczam, że nawet Ci, co nie planowali jechać to Częstochowy byli głodni newsów z tego miasta. Początkowo pojechałem tylko jako obserwator – a skończyło się jak zwykle...


Impreza ATV Polska odbijała się dźwiękiem nie tylko na forum Stowarzyszenia. To co zrobiła Dorota Lechowicz-Gustab (D.L-G) przy wsparciu forumowiczów oraz lokalnych władz zasługuje na wielki “szacun”. Policja także pokazała swoją dobrą twarz, chociaż byli tacy co narzekali... Wielkie podziękowania należą się także ludności lokalnej, chociaż dla nich taka godzinna parada quadów to rozgrzewka w porównaniu do pielgrzymek, rozpoczęcia sezonu motocyklowego, czy innych uroczystości nie tylko o charakterze religijnym...



Idea ATV Polska
Ideologią Stowarzyszenia ATV Polska jest promowanie i jednoczenie miłośników czterokołowców. Założony 10 lat temu przez Rafała Sonika podmiot, początkowo skupiał się tylko na maszynach sportowych, wkrótce jednak na skutek mody i parcia na quady przeprawowe, wziął pod swoje skrzydła także i tych zabłoconych quadowców. Nie ma chyba w Polsce ridera, który nie słyszałby o ATV Polska. I choć wielu jest za... i tyle samo przeciw forum, to ATV Polska odegrało u nas w kraju decydującą rolę w edukacji i promocji tego początkowo elitarnego, a teraz coraz bardziej przystępnego - popularnego sportu.


Idea Zlotu
Zlot w Biskupicach i parada w Częstochowie były podsumowaniem 10. lat aktywnej pracy Stowarzyszenia. Pomysłów na imprezę było wiele, można było o nich godzinami czytać na forum. Aby nadać imprezie większego wyrazu postawiony został cel – pobicie rekordu Guinnessa w największej liczbie zgromadzonych quadów w jednym miejscu – i choć na polskie warunki czterokołowców było całe multum, to światowy rekord cały czas jest jeszcze w naszym zasięgu.

Oprócz rekordu, wspólnej zabawy i podsumowania dekady działania ATV Polska, nietrudno znajdziemy kolejną ideę ukrytą w całym przedsięwzięciu – pokazanie twarzy użytkowników ATV, przybliżenie ich społeczeństwu. A gdzie lepiej odsłonić twarze zamaskowanych właścicieli diabelskich maszyn? Tam gdzie Szwedzi nie dali rady – w Częstochowie...

Przebieg imprezy
Zlot to dwa dnia dni, a w zasadzie doba rozdzielona noclegiem. Dla ambitnych przewidziano uczestnictwo w paradzie i wieczornej biesiadzie w sobotę, oraz część integracyjną w niedzielę. Z powodów zawodowych mogłem tylko skorzystać z sobotniej jazdy, ale i tak warto było pojawić się w Biskupicach.

Od 13stej na terenie parku off-roadowego w Biskupicach pojawiały się osoby na quadach oraz wystawcy, z niektórymi można się było nawet “lekko” zaprzyjaźnić. Atmosfera w bazie zdecydowanie zagęściła się po powrocie z Częstochowy. Było mnóstwo znanych twarzy, trochę sprzętu i niekończące się rozmowy o jedynym słusznym w tym dniu temacie – o quadach.

Kolejny dzień obfitował w atrakcje terenowe i konkursy dla uczestników i widzów. Organizator przewidział także zabawy dla dzieci, oraz dla starszych, którzy chcieliby z quadem bardziej się zaprzyjaźnić.

Wystawcy
Wśród firm promujących się na spotkaniu ATV Polska znaleźć mogliśmy dilerów, dystrybutorów i producentów oraz importerów sprzętu. Mieliśmy stoisko Come-up połączone z Firmą ATV Partner. Można tam było pomacać najsilniejsze wyciągarki tej marki. Można było bliżej zapoznać się z “tygrysim ogonem” u importera Tiger-Taila. GMPowerSports i Multi-Moto także dzieliło jedno stoisko. Na krańcach strefy wystawienniczej znaleźć mogliśmy Titanium Winch obok Free&Fun Motors (strasznie dziękuje Mieciowi za pożyczenie mi kasku na paradę), oraz wystawę Can-ama zorganizowaną przez PerfectMoto, gdzie kruczoczarna hostessa na widok aparatu prężyła się jak Commander w nawrocie, mruczała jak Outlander w rozbiegu i spoglądała zadziornie jak Renegade...


Parada
O tym w zasadzie będę pisał, bo tutaj byłem i bardzo dobrze się bawiłem. Wyjeżdżając z domu wziąłem na wszelki wypadek kask dziecka – nigdy nie wiadomo, a szkoda, żeby robić kiszkę z małolatem na quadzie bez kasku... Nie wziąłem niestety swojego, czego zacząłem żałować dowiadując się, że mogę polecieć RZRem Sebastiana (Seba78 dzięki za możliwość polatania swoją maszyną). Pożyczyłem kask od Miecia, zapakowałem fotelik Mikołaja i na ulice Częstochowy. Po chwili błądzenia dotarliśmy już na miejsce zbiórki. Przyjechaliśmy zaraz po mszy, i choć nie planowałem uczestniczenia w obrzędzie, to trochę żałowałem, gdyż jak mówił Bujan, kazanie było całkiem przyzwoite, i mniej z kartki a więcej z serca – cóż... może innym razem...

Długo trwało zbieranie się maszyn, ustawienie w pary i liczenie. W końcu było nas 228 quadów – pobiliśmy Rekord Polski. Parada zatoczyła kółko, ale jak na mój gust to spokojnie zajęła nam z godzinę.

Atmosfera, jaka panowała w trakcie – budowała. Serdeczni ludzie wkoło, robione zdjęcia i machanie – naprawdę napajały optymizmem. Uważam, że na prawdę warto było wziąć udział w paradzie. Teraz wiem, że gdybym robił zdjęcia „z buta”, w życiu nie poczułbym tej atmosfery, widzianej właśnie zza wewnętrznej strony gogli. Największa frajda to być w centrum i to dzięki kumplom udało mi się jeszcze wciągnąć w to syna.

Podsumowanie
W czasach kiedy quady nie są mile widziane, a na pewno nie są oczekiwane na polskich bezdrożach każda impreza promująca nasze środowisko jest na wagę złota. Tym bardziej taka, w jakiej mogliśmy wziąć udział w połowie czerwca w Częstochowie. Szkoda, że nie wszyscy chcieli powalczyć o rekord Guinnessa, wiadomo, w naszych warunkach do pobicia ciężki, ale może byłoby bliżej niż dalej.

Ze swojej strony dziękuje organizatorom, za możliwość uczestniczenia w tego rodzaju przedsięwzięciu. Warto było brać w nim udział, w szczególności w formie czynnej. Jeżeli ATV Polska nie rozmyśli się co do organizacji tego typu spotkań w Polsce, z pewnością będę osobą uczestniczącą, a na pewno osobą polecającą tak ważne dla całego środowiska spotkanie quadowe.


Informacja o ATVXLetter

ATVXLetter to bezpłatny internetowy biuletyn informacyjny stworzony i redagowany przez grupę pasjonatów w swojej dziedzinie. ATVX to multimedialna gazeta zajmująca się głównie tematyką czterokołowców. W naszym zainteresowaniu pozostają także zagadnienia dotyczące motocykli terenowych oraz szeroko rozumianej turystyki ekstremalnej, która w pewnym zakresie nawiązuje i pokrywa się z ideologią ATV.

Już niedługo minie rok, odkąd ATVX rozpoczęło publikację cyklicznych, comiesięcznych wydań. Celem ATVX jest promocja czterokołowców i burzenie łatwo konstruowanych negatywnych stereotypów, które wpływają na postrzeganie środowiska ATV w Polsce.

ATVX jest otwarte na czytelników i to czytelnicy w dużej mierze mają wpływ na tematy poruszane na łamach tego internetowego magazynu.

Źródło: [l=http://atvx.pl/]www.atvx.pl/[/l]